fot. rawpixel/ pixabay.com

Prawa człowieka związane z końcem ludzkiej egzystencji są integralną częścią praw człowieka[1]. Jak wiadomo największy rozwój tychże gwarancji nastąpił po zakończeniu II. Wojny Światowej. Jednakże uznanie genezy praw człowieka od niniejszego momentu byłoby bardzo dużym uproszczeniem. Pierwsze z nich bowiem pojawiły się już w okresie średniowiecza[2]. Nie inaczej było z pierwszymi gwarancjami pozytywnymi dotyczącymi godnej śmierci. Co prawda, dzieła takie jak Admonito morienti Anzelma z Cantebury[3], czy też De arte morienti Jana Gerensona miały przede wszystkim za zadanie oswoić ludzi tamtych czasów z tematyką umierania. W tym miejscu warto także przywołać utwór Rozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią[4]. Autorzy należący do tego nurtu literatury pisali książki zawierające rady, wskazówki i zasady, jak umierający powinien się przygotować do zbawiennej śmierci. Literatura ta pełniła funkcję niejako tanatologiczną[5]. Innymi słowy można powyższe utwory traktować jako zbiór dobrych zasad dotyczących tego, w jakich warunkach człowiek powinien umierać i co powinien uczynić przed końcem swojego bytu. Trzeba uznać, że były to publikacje bardzo postępowe jak na uwarunkowania historyczne i moralne ludzi średniowiecza. Patrząc na nie jako na początek genezy prawa do umierania w spokoju i godności, powinniśmy je uznać jako zbiór dobrych zasad, które były skierowane nie tyle do instytucji publicznych, o ile do samego umierającego[6]. Wiadomym jednak jest, że nie mogły zawierać żadnych gwarancji pozytywnych, nie były to bowiem normy prawne[7]. W obecnym stanie prawnym korelując tematykę praw człowieka z prawem do umierania w spokoju i wolności trzeba uznać, że prawa człowieka umierającego, tak jak inne prawa człowieka – są niezbywalne i wynika z przyrodzonej godności człowieka[8].

Na ochronę praw człowieka oprócz aktów krajowych składają się także akty prawa międzynarodowego. Wśród nich można wymienić chociażby: Powszechną deklarację praw człowieka (ang. Universal Declaration of Human Rights)[9] czy też Konwencję o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności[10]. De facto umowy międzynarodowe regulujące tematykę praw człowieka i ich ochrony koncentrowały się raczej na strzeżeniu życia jako najcenniejszej wartości. Co ważne, w pewnym momencie zauważono potrzebę ochrony godności człowieka nawet u kresu egzystencji[11]. Zachowanie statusu osobowego, aż do śmierci pojawiło się dopiero w XX w. Pod napływem wydarzeń historycznych zdecydowano się chronić godność człowieka umierającego[12]. A samo prawo do umierania w spokoju i godności ewoluowało i pojawiły się prawa pokrewne, tj. prawo do łagodzenia cierpienia osoby umierającej, prawo do odmowy terapii przedłużającej proces umierania, prawo do pomocy psychologicznej i duchowej, prawo do kontaktu z rodziną i osobami bliskimi (a simili prawo do umierania w nieosamotnieniu), prawo do naturalnej i godnej śmierci[13]. Ten zbiór praw znajduje swoje zastosowanie zarówno na podstawie aktów prawa krajowego, w tym Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej[14] (dalej jako: Konstytucja RP), a także prawa międzynarodowego. W efekcie ich odzwierciedlenie znajduje także swoje ratio legis w etyce medycyny, czy też w węższym rozumieniu w etyce lekarskiej[15].

Prawa pacjenta jako integralna część praw człowieka powstały w wyniku rozwoju nie tylko etyki i myśli humanistycznej – o czym napisano powyżej, ale także w wyniku rozwoju nauk medycznych. Miały one minimalizować poczucie zagrożenia praw podmiotowych jednostki, a jednocześnie chronić ją przed naruszeniem godności.
Polski ustawodawca podążając za standaryzacją praw człowieka w ramach międzynarodowego systemu ochrony, podjął się zabezpieczenia praw pacjenta w krajowym systemie prawnym. Analizując niniejszą tematykę należy uznać, że już Konstytucja RP podjęła tematykę ochrony życia ludzkiego. Jako podstawę rozważań o ochronie praw człowieka na gruncie Konstytucji powinniśmy wskazać art. 30, gdzie ustawodawca stabowi, że godność, jako przymiot przyrodzony i niezbywalny jest źródłem wszelkich praw człowieka. De iure ochronę praw pacjenta znajdziemy także w art. 38 Konstytucji RP – gdzie ustanowiono prawną ochronę życia i art. 39 Konstytucji – która stanowi wyraz zakazu poddawania eksperymentom medycznym i naukowym bez wyraźnej zgody jednostki zainteresowanej[16]. W ustawie zasadniczej nie znajdziemy wprost wyrażonej normy ustanawiającej prawo do godnej śmierci. Jednakże, należy pamiętać, że zasady prawa zawarte w Konstytucji są pewnymi wytycznymi aksjologicznymi i stanowią podstawę do dalszych, bardziej precyzyjnych przepisów ochrony praw człowieka (a co za tym idzie także pacjenta), które zostały zawarte w ustawach i rozporządzeniach. Dlatego też powinniśmy uznać, że ustawodawca chroni życie, jako wartość samą w sobie, a to daje podstawę do wywodzenia prawa do godnej śmierci i zachowania podmiotowości ludzkiej nawet w stanie agonalnym[17].

Warto zwrócić uwagę, że w Polsce wiele ustaw szczególnych chroni prawa pacjentów. Nie posiadamy jednak zamkniętego katalogu tychże norm. Oprócz Konstytucji RP, poszczególne prawa pacjenta znajdziemy w aktach normatywnych takich jak: Ustawa o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta[18], ustawie o zawodzie lekarza[19], ustawie o zawodach pielęgniarki i położnej[20], ustawie o pobieraniu oraz przeszczepianiu komórek, tkanek oraz narządów[21], kodeksie etyki lekarskiej, a także w kodeksie postępowania cywilnego[22] i kodeksie postępowania karnego[23]. Pomimo jednak rozproszenia, o którym napisano powyżej, podstawowym aktem prawnym regulującym niniejszą dziedzinę w sposób najbardziej kompleksowy jest ustawa o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta.

Same prawa człowieka umierającego, są unormowane w ustawie o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Jest to akt prawny, w którym podjęto próbę skatalogowania podstawowych praw pacjenta. W niniejszej ustawie zostało uregulowane prawo pacjenta do umierania w spokoju i godności. W art. 20 ust. 2 niniejszej ustawy czytamy: Prawo do poszanowania godności obejmuje także prawo do umierania w spokoju i godności. Pacjent znajdujący się w stanie terminalnym ma prawo do świadczeń zdrowotnych zapewniających łagodzenie bólu i innych cierpień[24].


Właśnie z tego przepisu prawnego możemy wyinterpretować kilka norm, które jednocześnie stanowią katalog praw związanych z prawami pacjenta umierającego.

Jako pierwsze i jednocześnie najważniejsze z nich jest prawo do umierania w spokoju i godności. Oznacza to, że godność człowieka jest niezbywalna, aż do ustania funkcji życiowych. Jako umieranie w spokoju możemy także podać przykład nie wywierania presji na pacjenta przez lekarzy np. w sprawie oddania przez niego organów do transplantacji[25]. Trzeba także zauważyć, że przepis ten jest częścią norm dotyczących prawa do poszanowania godności. Dlatego też ustawodawca podkreślił znaczenie wartości godności człowieka, jednocześnie realizując postanowienia art. 30 Konstytucji RP.
Kolejną normą, którą możemy wyinterpretować z powyższego przepisu jest możliwość łagodzenia bólu i innych cierpień. Tematy związane z tymi świadczeniami są ciągle poddawane dyskusji. Do jakiego stopnia można łagodzić ból i jakimi metodami?
W tym miejscu ciągle ścierają się poglądy medycyny i etyki, wydaje się, że prawo w tym wypadku pełni rolę służebną. Dlatego też ustawodawca użył pojęcia niedookreślonego, przez co pozostawił luz decyzyjny lekarzom  i odpowiednim organom farmaceutycznym[26].

To one bowiem mogą w konkretnym przypadku zadecydować o tym jakie środki łagodzenia bólu stosować i do kiedy jest to celowe.
Ważnym jest także, aby pacjent w ostatnich chwilach swojego życia nie czuł się opuszczony i samotny. Słowo godność zaś można traktować jako kwintesencje człowieczeństwa i ludzkiej egzystencji[27]. Dlatego powinien on móc przebywać z bliskimi, a także powinien mieć możliwość kontaktu z osobą duchowną swojego wyznania[28].

W ostatnich dniach swojego życia pacjent, a w szczególności osoba cierpiąca powinna mieć zapewniona opiekę terminalną – czyli taką, która łagodzi cierpienie i ból fizyczny związany z zapadnięciem na chorobę[29]. Stanowisko w tej sprawie, tak jak powiedziano wcześniej jest podzielone, w szczególności co do intensywności tej opieki, a także sposobów jej stosowania. Co ważne, moim zdaniem nie powinniśmy także zapominać o leczeniu bólu psychicznego związanego z życiem człowieka umierającego. Jednakże temat ten jest bardzo delikatny i pojawia się bardzo duża ilość sporów o charakterze medyczno-etycznym, a także religijnym. Ostatnimi czasy wartym uwagi sporem jest case study dotyczący łagodzenia bólu poprzez podawanie pacjentowi narkotyków. Środowisko medyczne jest w tej kwestii podzielone, a osiągnięcie konsensusu w obecnym układzie społeczno-politycznym wydaje się wręcz niemożliwe. Samo prawo zaś do opieki terminalnej znalazło swoje unormowanie także w art. 30 Kodeksu etyki lekarskiej[30], który stanowi: Lekarz powinien dołożyć wszelkich starań, aby zapewnić choremu humanitarną opiekę terminalną i godne warunki umierania. Lekarz winien do końca  łagodzić cierpienia chorych w stanach terminalnych i utrzymywać, w miarę możliwości, jakość kończącego się  życia.


Utrzymywanie jakości kończącego się życia, jako obowiązek pozytywny lekarza zatem jest na niego nałożony nie tylko ustawą, ale także prawem samorządu lekarskiego. Warto zwrócić uwagę, że łagodzenie bólu jest szczególnie ważne w przypadku chorób onkologicznych, które są szczególnie bolesne[31].

Warto jest również zwrócić uwagę na nieobowiązujący już reżim prawny. Do lipca 2011 r. obowiązywała bowiem ustawa o zakładach opieki zdrowotnej[32], która w art. 19 ust. 1 pkt 5 mówiła o obowiązku zapewnienia pacjentowi śmierci w spokoju i godności. Jak widać zatem ustawodawca już wcześniej zdecydował się na realizację tego prawa. Niniejsza ustawa obowiązywała od 1991 r. Ponadto w art. 20 nakładała ona na lekarza obowiązek zawiadomienia najbliższych osób pacjenta w razie jego nagłego pogorszenia zdrowia. Co za tym idzie w sposób bezpośredni wskazywała, jak osiągnąć stan, aby pacjent nie czuł się opuszczony w swoich ostatnich chwilach. W obecnym stanie prawnym ustawodawca nie nakłada takiego obowiązku na lekarza, jedynie stwierdza, że pacjent powinien czuć się komfortowo – nie doprecyzowuje jednak w jaki sposób ten komfort trzeba mu zapewnić. Nie wskazanie konkretnego podmiotu, który jest odpowiedzialny za realizację normy nie jest poprawny z punktu widzenia Zasad prawidłowej legislacji, jednakże dopuszczalny przy formułowaniu zasad prawa[33].

Ustawodawca oprócz ustanowienia obowiązków o charakterze pozytywnym postanowił także zadbać o wykonywanie dyspozycji normy art. 20 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. W art. 4 ust. 2 niniejszej ustawy ustanowiono sankcję za nieprzestrzeganie niniejszego prawa. W razie zawinionego naruszenia prawa pacjenta do umierania w spokoju i godności sąd może, na żądanie małżonka, krewnych lub powinowatych do drugiego stopnia w  linii  prostej  lub  przedstawiciela  ustawowego,  zasądzić  odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez nich cel społeczny na podstawie art. 448 Kodeksu cywilnego.      

W razie niezachowania niniejszego prawa najbliżsi pacjenta mogą dochodzić swoich roszczeń, w tym zadośćuczynienia za wyrządzoną szkodę. Ustawodawca postanowił, że wszelkie środki pieniężne w ramach takiego roszczenia powinny być skierowane na cele społeczne. Taki zabieg zapobiega, aby wytoczenie powództwa nie było powodowane chęcią zysku, bądź zemsty finansowej na lekarzu. Obecnie w Polsce, co do zasady, przestrzegana jest zasada prawa do umierania w spokoju i godności, a zdecydowana większość postępowań sądowych dotyczy błędu lekarskiego, nie zaś naruszenia prawa do spokojnej śmierci[34].

Jednym z istotnych praw pacjenta, które powinniśmy także wyróżnić jest fakt, możliwości pacjenta wyrażenia sprzeciwu przeciwko przeprowadzeniu sekcji zwłok po swojej śmierci[35]. Sprzeciw może złożyć również przedstawiciel ustawowy pacjenta małoletniego lub ubezwłasnowolnionego. Może być wyrażony on w dowolnej formie, jednak w sposób nie budzący wątpliwości (ustnie, pisemnie lub przez inny znak nie budzący wątpliwości). O wyrażeniu sprzeciwu pacjenta za jego życia mogą także zaświadczyć świadkowie. Złożenie sprzeciwu należy odnotować w dokumentacji medycznej[36].
Pacjent może także złożyć sprzeciw co do woli pobierania po jego śmierci organów do transplantacji. Osoba, która nie chce być dawcą organów lub tkanek po swojej śmierci, powinna za życia wyrazić sprzeciw w jednej z następujących form:

–  wpisu w centralnym rejestrze zgłoszonych sprzeciwów;

– oświadczenie pisemne zaopatrzone we własnoręczny podpis;

– oświadczenie ustne złożone w obecności co najmniej dwóch świadków pisemnie przez nich
potwierdzone.

            W przypadku dziecka (do lat 16) lub osoby całkowicie ubezwłasnowolnionej, sprzeciw może wyrazić za ich życia przedstawiciel ustawowy. W przypadku małoletniego powyżej lat 16, sprzeciw może wyrazić również sam małoletni. Sprzeciw ten jest wystarczający nawet wobec braku sprzeciwu ze strony przedstawiciela ustawowego. Sprzeciw taki może jednak być cofnięty w każdym czasie we wszystkich wskazanych wyżej sposobach przewidzianych dla jego utrwalenia[37]. W przypadku braku dyspozycji od samego zmarłego zgodę/ brak zgody wyraża rodzina zmarłego.

W niniejszym opracowaniu starano się wykazać, że śmierć człowieka oraz zbiory dobrych praktyk funkcjonowały już od średniowiecza. Rozwój praw człowieka, a co za tym idzie sformułowanie prawa do umierania w spokoju i godności zostały unormowane w przepisach prawnych w drugiej połowie XX wieku. W Polsce prawo to pojawiło się w 1991 roku, a w zmienionej formie (i w innym akcie prawnym) obowiązuje do tego momentu. Z art. 20 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta można wyinterpretować kilka norm prawnych dotyczących praw człowieka umierającego. Są to przede wszystkim prawo do umieraniu w spokoju i godności, prawo do opieki terminalnej i łagodzenia bólu, a także prawo decyzji co do ciała po śmierci (brak zgody na sekcję zwłok, brak zgody na pobranie narządów). W Polsce prawa człowieka umierającego są co do zasady realizowane poprawne, co wynika z pewnością także z naszej kultury.

Nie można także zapomnieć, że w naszym kraju nie jest możliwa eutanazja na życzenie, a lekarz nie powinien stosować uporczywej terapii[38]. Dlatego też na koniec warto zacytować prof. Zolla, który twierdzi, że leczenie musi być z medycznego punktu widzenia sensowne, to znaczy muszą występować szanse wyleczenia (utrzymania życia) bądź zmniejszenia cierpienia. Leczenie nie może być podejmowane jedynie dla przedłużania umierania[39]. To zdanie można traktować jako podsumowanie, że godna śmierć to także prawo do śmierci, nie zaś sztuczne podtrzymywanie życia.

Kamil Stępniak

[1] B. Gronowska, T. Jasudowicz, M. Balcerzak, M. Lubiszewski, R. Mizerski, Prawa człowieka i ich ochrona, Toruń 2010, s. 46-52.

[2] Tamże, s. 39-40.

[3] Św. Anzelm z Canterbury 1033 – 1109 (pol.). Polonia Christiana, [on-line]: www.pch24.pl/sw–anzelm-z-canterbury-,1847,i.html, [dostęp: 2014-05-21].

[4] Jest to średniowieczny wierszowany dialog moralistyczno-dydaktyczny, powstały najprawdopodobniej na początku XV wieku (autorem najprawdopodobniej mógł być Mikołaj z Mierzyńca).

[5] Nauka o śmierci człowieka, w szczególności zajmuje się jakościowym opisem przyczyn śmierci oraz żalem jej towarzyszącym.

[6] A.R. Jonsen, The birth of bioethics. Oxford, New York 1999.

[7] S. Wronkowska, Podstawowe pojęcia prawa i prawoznastwa, Poznań 2005, s. 18-21.

[8] Por. art. 30 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz.U. 1997 nr 78, poz. 483 z późn. zm.).

[9] Dz. U. z 1998 r., Nr 147, poz. 962 z późn. zm.

[10] Dz.U. 1993 nr 61 poz. 284 z późn. zm.

[11] J. Hołda, Z. Hołda, D. Ostrowska, J. Rybczyńska, Prawa człowieka. Zarys wykładu., Warszawa 2011, s. 26-27.

[12] Tamże, s. 84.

[13] B. Gronowska, T. Jasudowicz, M. Balcerzak, M. Lubiszewski, R. Mizerski, Dz. cyt., Toruń 2010, s. 265.

[14] Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz.U. 1997 nr 78, poz. 483 z późn. zm.).

[15] J. Haberko, Sumienie medycyny i litery prawa w obronie życia i zdrowia ludzkiego [w:] Lege artis. Problemy prawa medycznego., red. J. Haberko, R. Kocyłowski, B. Pawelczyk, Poznań 2008, s. 27-29.

[16] Por. Rozdział II Konstytucji RP.

[17] B. Gronowska, T. Jasudowicz, M. Balcerzak, M. Lubiszewski, R. Mizerski, Dz. cyt., Toruń 2010, s. 105-123.

[18] Ustawa z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (Dz.U. 2009, nr 52, poz. 417 z późn. zm.).

[19] Ustawa z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodzie lekarza (Dz.U. 1997 nr 28, poz. 152 z późn. zm.).

[20] Ustawa z dnia 15 lipca 2011 r. z o zawodach pielęgniarki i położnej (Dz.U. 2011, nr 174, poz. 1039 z późn. zm).

[21] Ustawa z dnia 1 lipca 2005 r. o pobieraniu, przechowywaniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów (Dz.U. 2005, nr 169, poz. 1411 z późn. zm.).

[22] Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. 1946, nr 43, poz. 296 z późn. zm.).

[23] Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz.U. 1997, nr 89, poz. 555  późn. zm.).

[24] Por. art. 20 ust. 2. Ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta.

[25] P. Aszyk, Granice leczenia. Etyczny problem odstąpienia od interwencji medycznych., Warszawa 2006, s. 207.

[26] W. Bołoz, Bioetyka i prawa człowieka., Warszawa 2007, s. 189-201.

[27] D. Safjan, Prawo pacjenta do informacji o rozpoznaniu i prognozowanych metodach leczenia, Warszawa 1993, s. 34.

[28] Zgodnie z art. 36-38 Ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta.

[29] Council of Europe, Convention for Protection of Human Rights and Dignity of the Human Being with Regard to the Application of Biology and Biomedicine: Convention of Human Rights and Biomedicine. Oviedo 1997.

[30] Kodeks Etyki Lekarskiej (w skrócie: KEL) – uchwała Nadzwyczajnego II Krajowego Zjazdu Lekarzy z 14 grudnia 1991 z późniejszymi zmianami. Dokument, który ustanawia etyczne zasady postępowania lekarzy i lekarzy dentystów w Polsce, określający priorytety, jakim winni się oni kierować w pracy zawodowej, wskazujący zasady, jakie winni brać pod uwagę w stosunkach z pacjentami, z innymi lekarzami oraz resztą społeczeństwa. Był on dwukrotnie zmieniany przez kolejne Krajowe Zjazdy Lekarzy, a po każdej zmianie ujednolicany obwieszczeniami Prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej, które również wprowadzały zmiany do jego tekstu. Na podstawie art. 8 pkt 1 w zw. z art. 38 pkt 1 i art. 53 ustawy z dnia 2 grudnia 2009 r. o izbach lekarskich (Dz. U. z 2009 r. Nr 219, poz. 1708 z późn. zm.), lekarze i lekarze dentyści podlegają odpowiedzialności zawodowej przed sądami lekarskimi za postępowanie sprzeczne z postanowieniami KEL.

[31] Tematykę opieki paliatywnej – związanej z końcem ludzkiej egzystencji reguluje Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 29 października 2013 r. w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu opieki paliatywnej i hospicyjnej (Dz.U. 2013 poz. 1347 z poźn zm.).

[32] Ustawa z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (Dz.U. 1991 nr 91 poz. 408 z późn. zm.).

[33] Zasady prawidłowej legislacji ustanowione są w formie dyrektyw prawa przez Trybunał Konstytucyjny. Jako ich aksjomat podawany jest art. 2 Konstytucji RP czyli Zasada demokratycznego państwa prawnego.

[34] Prawa pacjentów i problemy etyczne współczesnej medycyny w dokumentach Rady Europy, oprac. Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Warszawa 1994.

[35] A. Ostrowska, Prawa pacjenta, Warszawa 1996, s. 54-65.

[36] J. Radzicki, Pobieranie tkanek i narządów ze zwłok w celach leczniczych w świetle przepisów obowiązujących w Polsce, NP 1968, nr 9.

[37] A. Liszewska, Problem zgody pacjenta jako dylemat aksjologiczny, Prawo i Medycyna 1999.

[38] Zgodnie z art. 31 Kodeksu etyki lekarskiej.

[39] A. Zoll, Odpowiedzialność karna lekarza za niepowodzenia w leczeniu, Warszawa 1988, s. 29.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *