Ministerstwo Sprawiedliwości wypowiada wojnę nieuczciwym sprzedawcom pojazdów. Powstała w resorcie sprawiedliwości nowelizacja zakłada m.in. wprowadzenie kary nawet do 5 lat pozbawienia wolności za cofanie licznika. Nowe przepisy miałyby wejść w życie w dniu 1 stycznia 2019 r.

Ministerstwo Sprawiedliwości próbuje znaleźć lekarstwo na plagę cofania liczników samochodów, zwłaszcza w tych sprowadzanych zza granicy. Nowelizacja Kodeksu karnego oraz ustawy Prawo o ruchu drogowym zakłada nie tylko wprowadzenie kary za takie zachowania ale także wprowadzenie opłat za obowiązkowe badania liczników, dokładne wskazanie sytuacji, w których licznik będzie mógł zostać wymieniony, a także nałożenie nowych obowiązków na określone podmioty i służb państwowe.

pixabay.com

Wysoka kara dla oszustów

Najgłośniejszym postulatem resortu sprawiedliwości jest penalizacja nieuprawnionej i nieuzasadnionej ingerencji we wskazania licznika przebiegu pojazdu. Za ,,majstrowanie” przy liczniku, czyli za:

  • cofanie jego wskazań,
  • nieuzasadnioną wymianę licznika na nowy,
  • niepowiadomienie stacji kontroli pojazdów o wymianie licznika

–  grozić będzie kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Karze tej podlegać będą zarówno zlecający przekręcenie licznika jak i sami wykonawcy tego zlecenia.

Wymienisz tylko uszkodzony licznik

Jeżeli proponowane przepisy wejdą w życie to wymiana licznika na nowy będzie mogła mieć miejsce tylko w sytuacji, gdy licznik całkowicie przestanie odmierzać przebieg pojazdu. Jest to istotne ograniczenie bowiem zasadą będzie zakaz wymiany licznika.

Ze wskazanym ograniczeniem wiązać się będą nowe obowiązki dla właścicieli pojazdów. Otóż właściciel pojazdu, w którym został wymieniony licznik będzie zobowiązany do pisemnego powiadomienia (najpóźniej w następnym dniu roboczym) stacji kontroli pojazdów o wymianie licznika tj. o dacie i przyczynie tego zdarzenia.  Warto nadmienić, że obowiązek ten nie będzie spoczywał wyłącznie na właścicielach samochodów ale także dotyczyć będzie właścicieli ciągników rolniczych, pojazdów wolnobieżnych, a także motorowerów.

To jednak nie wszystko! Właściciel pojazdu, który wymienił licznik w swoim pojeździe będzie musiał stawić się na badanie pojazdu w stacji kontroli pojazdów w ciągu 10 dni od dnia wymiany licznika, w celu sprawdzenia czy licznik odmierza przebieg pojazdu w jednostkach miary właściwych dla tego rodzaju pojazdu oraz dokonania odczytu wskazania tego licznika wraz z jednostką miary. Niestety takie badanie będzie wiązało się z koniecznością uiszczenia pewnych opłat.

Diagnosta zatrzyma dowód rejestracyjny

Nowelizacja nakłada nowe obowiązki przede wszystkim na diagnostów. Otóż jeżeli przepisy wejdą w życie to diagnosta będzie zobowiązany m.in. do sprawdzania świeżo wymienionych liczników, odnotowania w centralnej ewidencji pojazdów stanu nowo zamontowanego licznika, a także do pobierania wspomnianych opłat.

Najważniejszym obowiązkiem diagnosty będzie jednak odebranie właścicielowi pojazdu dowodu rejestracyjnego w przypadku, gdy:

  • w wyniku sprawdzenia stwierdzi, że licznik nie odmierza przebiegu pojazdu w jednostkach miary właściwych dla tego rodzaju pojazdu lub
  • odczyt wskazania tego licznika wraz z jednostką miary nie jest możliwy, lub
  • właściciel nie złoży pisemnego oświadczenia o dacie wymiany licznika przebiegu całkowitego pojazdu.

Jak już zostało wspomniane nowymi obowiązkami zostaną także obciążone służby drogowe. Jednym z nowych obowiązków będzie obligatoryjne “spisywanie” wskazań liczników kontrolowanych pojazdów podczas każdej, nawet rutynowej kontroli drogowej i przekazywanie uzyskanych danych do centralnej ewidencji pojazdów.

TUTAJ znajdziesz pełną treść projektu nowelizacji.

Bartłomiej Ceglarski

Informacja o autorze:

Bartłomiej Ceglarski: Jestem studentem III roku prawa na WPiA UKSW. Interesuje się prawem rodzinnym, prawem karnym, kryminalistyką i kryminologią. Poza tym lubię dobrą kawę, zimne piwo i ciekawą książkę 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *