W niniejszym artykule pragnę poruszyć kwestię dotyczącą kilkuset tysięcy nieruchomości, na powierzchni których znajdują się napowietrzne linie elektroenergetyczne. Toczące się wobec nich postępowania w przedmiocie nabycia przed rokiem 2008 w drodze zasiedzenia służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu, przez przedsiębiorcę przesyłowego lub Skarb Państwa, mogą nieoczekiwanie obrać zupełnie nowy kierunek.

pixabay.com

Wynika to z faktu, że w dniu 17 stycznia 2003 r. w postępowaniu o sygn. akt III CZP 79/02 zapadła przełomowa uchwała, w której Sąd Najwyższy uznał, że takie nabycie przed rokiem 2003 jest możliwe. Interpretacja ta została ugruntowana w judykaturze i powszechnie stosowana.

Jednakże możliwe, że wykładnia ta stanie się li tylko historią, a Sądy zaczną wydawać zupełnie odmienne rozstrzygnięcia. Spowodowane jest to inicjatywą Sądu Rejonowego w Grudziądzu i Sądu Rejonowego w Brodnicy, które sformułowały pytania prawne i przedłożyły je Trybunałowi Konstytucyjnemu. Sprawy wpłynęły w roku 2016 i toczą się pod jedną sygnaturą P 10/16.

Pytające Sądy podważyły konstytucyjność wykładni dokonanej przez Sąd Najwyższy i zwróciły się o udzielenie odpowiedzi na pytanie czy art. 292 oraz 285 § 1 i 2 Kodeksu cywilnego rozumiane w ten sposób, że umożliwiały nabycie przed wejściem w życie art. 3051 – 3054 Kodeksu cywilnego w drodze zasiedzenia służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu przez przedsiębiorcę przesyłowego lub Skarb Państwa w sytuacji, w której nie wydano decyzji wywłaszczeniowej są zgodne z art. 1 Protokołu dodatkowego numer 1 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności i art. 2, art. 21 ust. 1 i 2, art. 31 ust. 2 i 3 oraz art. 64 ust. 2 i 3 Konstytucji.

W skrócie przedstawiając argumentację Sądów, należy w pierwszej kolejności zauważyć, że dopiero z dniem 3 sierpnia 2008 r. wprowadzono do Kodeksu cywilnego służebność przesyłu jako nowy rodzaj służebności. Natomiast, w okresie od dnia 1 stycznia 1965 r. do dnia 3 sierpnia 2008 r. system prawny nie tworzył podstaw do ustanowienia służebności przesyłu w kształcie odpowiadającym służebności unormowanej w art. 175 dekretu z dnia 11 października 1946 r. – Prawo rzeczowe, albo w art. 3051 Kodeksu cywilnego. Dlatego też, dopiero interpretacja dokonana przez Sąd Najwyższy stworzyła podstawy do zasiedzenia służebności gruntowej odpowiadającej służebności przesyłu. Jednakże, zmiana wykładni art. 292 Kodeksu cywilnego nastąpiła w sposób radykalny, bowiem na mocy uchwały Sądu Najwyższego i dla rozsądnego człowieka, który kieruje się tekstem prawnym była ona nieprzewidywalna, dlatego też decyzji takiej winna być nadana moc prospektywna. Natomiast naruszające zasadę zakazu retroakcji prawa oraz sprzeczne z dorobkiem Trybunału Konstytucyjnego jest nadawanie interpretacji mocy wstecznej. Obywatele zostali pozbawieni możliwości przeciwstawienia się skutkom takiej wykładni w jakikolwiek sposób. Ponadto, zmiana ta została dokonana z dnia na dzień, bez żadnych przepisów interporalnych i żadnego vocatio legis. Sąd Najwyższy, nakazał odnosić nową wykładnię do stanów faktycznych zaistniałych wiele lat wcześniej, co spowodowało powszechne zaskoczenie właścicieli nieruchomości.

Pytające Sądy poruszyły, równie istotną, kwestię dopuszczenia przez Sąd Najwyższy ustanowienia i zasiedzenia przed 2008 r. służebności gruntowej odpowiadającej służebności przesyłu bez odniesienia do nieruchomości władnącej, co stanowi przykład wykładni twórczej z ukrytą analogią. Należy zauważyć, że analogię, jako metodę wykładni, można wykorzystać w przypadku istnienia luki w systemie prawnym, tymczasem brak przepisu umożliwiającego ustanowienie służebności przesyłu w 2003 r. był wyłącznie luką ocenną. Natomiast, w tym przypadku ustawodawca świadomie czy też wręcz celowo nie uregulował konkretnej kwestii, dlatego nie mamy do czynienia z luką konstrukcyjną, lecz wręcz z tzw. regulacją negatywną. Istniały stosowne przepisy administracyjne, z których mogły korzystać zakłady przesyłowe, a skoro z takich przepisów, mając je do dyspozycji, nie korzystały – działały na własne ryzyko i szkodę.

Poruszana kwestia jest o tyle istotna, że jeżeli urządzenia przesyłowe wybudowano w latach 70-tych XX wieku, przy przyjęciu, kwestionowanej wykładni Sądu Najwyższego w 2003 r., w wielu przypadkach minął już termin zasiedzenia i w zasadzie liczne nieruchomości zostały trwale obciążone na rzecz przedsiębiorców, mimo braku świadomości tego przez obywateli oraz bez możliwości podjęcia przez nich obrony prawa własności. W konsekwencji, interpretacja ta dopuszcza możliwość stwierdzenia zasiedzenia służebności o treści odpowiadajacej służebności przesyłu w przypadku, gdy sam bieg zasiedzenia zakończył się przed „wprowadzeniem” ocenianej normy prawnej do obrotu w dotychaczas nie funkcjonujący w systemie prawnym sposób. Zatem, zapytać pozostaje, jak właściciel nieruchmości, na której posadowiono linie przesyłowe, przykładowo, w latach 70-tych XX wieku mógł się „bronić”, skoro był przekonany o niemożliwości zasiedzenia służebności gruntowej, ponieważ przepisy, do momentu wydania interpretacji przez Sąd Najwyższy w 2003 r., nie dawały takiej możliwości?

W celu pogłębienia tematu, odsyłam do strony: http://trybunal.gov.pl/sprawy-w-trybunale/art/8978-zasady-nabycia-w-drodze-zasiedzenia-sluzebnosci-gruntowej-odpowiadajacej-trescia-sluzebnosc/

Natomiast, w celu uzyskania odpowiedzi na kwestie poruszone m.in. w niniejszym artykule, pozostaje nam czekać na rozstrzygnięcie Trybunału Konstytucyjnego.

Autorka:

Małgorzata Duś

aplikantka adwokacka II roku w Okręgowej Radzie

Adwokackiej w Warszawie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *