Na gruncie obowiązujących przepisów prawa nadal wprost nie została uregulowana kwestia dochodzenia roszczenia o zadośćuczynienie pieniężne za ciężki uszczerbek na zdrowiu osoby bliskiej. Brak regulacji w tej kwestii powoduje, iż w praktyce orzeczniczej w podobnych sprawach wydawane są skrajnie odmienne wyroki.

Podczas porodu w jednym z miejskich szpitali doszło do szeregu zaniedbań ze strony personelu medycznego, co doprowadziło do długotrwałego i ciężkiego niedotlenienia płodu, w związku, z czym syn powódki urodził się w stanie krytycznym. Stwierdzono u niego trwały neurologiczny uszczerbek na zdrowiu w rozmiarze 100% oraz ciężką postać dziecięcego porażenia mózgowego. Z chłopcem nie ma żadnego kontaktu słownego, słyszy, ale nie mówi, nie zgłasza żadnych potrzeb, nawiązuje kontakt wzrokowy. Syn powódki nie porusza się samodzielnie, pozostaje w pozycji leżącej, musi korzystać z wózka inwalidzkiego. Wymaga stałej opieki osoby dorosłej oraz zajęć rehabilitacyjnych.Powódka, matka chłopca, po jego urodzeniu zrezygnowała z pracy zawodowej i pozostała w domu, chcąc zapewnić mu jak najlepszą opiekę.

Powódka w pozwie domagała się zapłaty kwoty 200 000 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie jej dóbr osobistych w postaci więzi rodzinnych. Sąd Okręgowy rozpoznający sprawę w pierwszej instancji uznał, iż powództwo na podstawie art. 24 § 1 w związku z art. 448 k.c. zasługuje na częściowe uwzględnienie, co do kwoty 100 000 zł.Sąd, uznał, iż zaniedbania personelu medycznego szpitala, za które odpowiedzialność ponosi pozwany, wyrządziły przede wszystkim szkodę chłopcu, jednocześnie jednak naruszyły dobro osobiste jego matki w postaci prawa do nawiązania prawidłowych relacji i więzi rodzinnych z dzieckiem.Zdaniem Sądu Okręgowego czyn niedozwolony spowodował, iż życie matki, wbrew jej woliuległo całkowitej przemianie. Powódka współuczestniczyła na równi z synem w jego codziennej walce z cierpieniem i bólem. Matka została pozbawiona możliwości zbudowania szczęśliwej i silnej więzi uczuciowej z synem, bowiem nigdy nie będzie on w stanie odwzajemnić jej uczuć. Rola powódki, jako matki sprowadza się wyłącznie do sprawowania opieki nad niepełnosprawnym synem. Sąd pierwszej instancji zwrócił uwagę na fakt, że ciąża powódki przebiegała prawidłowo, nie występowały żadne niepokojące objawy, zatem powódka mogła liczyć na to, że dziecko urodzi się zdrowe, będzie mogła w pełni cieszyć się urokami macierzyństwa, patrząc jak jej jedyny syn rośnie, dojrzewa i wchodzi w dorosłe życie.

Sąd Apelacyjny rozpoznający sprawę w II instancji zmienił zaskarżony wyrok i powództwo oddalił. Sąd oparł się na ustaleniach faktycznych dokonanych przez Sąd I instancji, jednak nie podzielił oceny, iż powódce przysługuje roszczenie o zadośćuczynienie z tytułu naruszenia jej dóbr osobistych, w postaci prawa do nawiązania prawidłowych więzi rodzinnych ze swoim synem. W uzasadnieniu Sąd wprawdzie podzielił pogląd dominujący w orzecznictwie, iż dobrem osobistym jest prawo do więzi rodzinnych, jednakże zdaniem Sądu dobro to może zostać naruszone wyłącznie poprzez śmierć dziecka. Sąd stanął na stanowisku, iż środki ochrony mogą przysługiwać wyłącznie osobom bezpośrednio poszkodowanym. Zdaniem Sądu Apelacyjnego nie doszło do naruszenia dobra osobistego w postaci więzi rodzinnych pomiędzy powódką a jej synem, bowiem więzi te istnieją i są wyjątkowo silne. Z uwagi na fakt, iż powódka poświęciła cały swój czas na opiekę nad dzieckiem, ich relacje są szczególnie bliskie i występuje między nimi intensywne zabarwienie emocjonalne, wręcz dużo większe, niż w rodzinach wychowujących zdrowe dzieci.

Powódka w skardze kasacyjnej zarzuciła naruszenie art. 23 w związku z art. 24 § 1 i 2 k.c. oraz art. 448 w związku z art. 361 § 1 k.c. przez błędną ich wykładnię i przyjęcie, że niemożność pełnego nawiązania więzi rodzinnej pomiędzy matką a niepełnosprawnym dzieckiem nie zasługuje na ochronę, jako dobro osobiste oraz że powódka jest jedynie pośrednio poszkodowana przez czyn niedozwolony, na skutek którego jej syn doznał ciężkiego porażenia mózgowego, a dobro osobiste w postaci prawa do nawiązania prawidłowych relacji z dzieckiem i pełnego przeżywania macierzyństwa nie istnieje.[1]

Sąd Najwyższy rozstrzygając w niniejszej sprawie, w wyroku z dnia 9 sierpnia 2016 roku, sygn. akt II CSK 719/15 podkreślił, iż w orzecznictwie SN utrwalił się pogląd, iż więź rodzinna stanowi dobro osobiste. Zdaniem SN nietrafne są argumenty przeciwko zaliczeniu więzi rodzinnych do katalogu dóbr osobistych. W wyroku Sąd podkreślił wartość więzi rodzinnych i dotkliwe konsekwencje ich naruszenia. Sąd Najwyższy uznał, iż doprowadzenie czynem niedozwolonym do ciężkiego uszczerbku na zdrowiu dziecka, którego efektem jest niemożność nawiązania z nim typowej więzi rodzinnej, stanowi naruszenie dóbr osobistych rodziców. Naruszenie dobra osobistego rodziców nastąpi jednak wyłącznie, w sytuacji trwałego i poważnego inwalidztwa dziecka, poprzez które nie jest ono zdolne do samodzielnej egzystencji,a tym samym nawiązania prawidłowej relacji i więzi rodzinnej, charakterystycznej dla relacji rodziców z dzieckiem. Sąd Najwyższy potwierdził, iż między powódką a jej synem powstała bardzo silna więź emocjonalna, jednakże z uwagi na chorobę chłopca, jego upośledzenie fizyczne i psychiczne, nie jest on zdolny do samodzielnej egzystencji oraz nie potrafi odwzajemnić oraz okazać uczuć matce. Fakt ten wpływa na psychikę i samopoczucie powódki, wywołując u niej bezradność i obawę o przyszłość syna. Cierpienie psychiczne matki potęguje fakt, iż jej dziecko zostało pozbawione możliwości prawidłowego rozwoju, czerpania radości z życia, edukacji, pracy oraz założenia własnej rodziny.

Sąd Najwyższy stanął na stanowisku, iż w przypadku ciężkiego uszczerbku na zdrowiu doznanego przez osobę najbliższą krzywdą wyrządzoną dziecku jest utrata zdrowia, natomiast dla rodziców jest nią niemożność nawiązania prawidłowej więzi rodzinnej ze swoim dzieckiem. Zdaniem Sądunie budzi wątpliwości konieczność uwzględnienia roszczenia osoby bliskiej, jeżeli normalnym następstwem czynu niedozwolonego jest ciężki uszczerbek na zdrowiu osoby najbliższej. Trwałe inwalidztwo dziecka jest dla rodziców szczególnie ciężkim i bolesnym przeżyciem, zatem nie można uznać, iż odczucia rodziców nie pozostają w adekwatnym związku przyczynowym ze szkodą wyrządzoną samemu dziecku.

Aktualne tezy wyroku SN z dnia 9 sierpnia 2016 r, sygn. II CSK 719/15

Rodzicom dziecka, które na skutek czynu niedozwolonego jest niezdolne do samodzielnej egzystencji, do wykonywania podstawowych czynności życiowych oraz do nawiązywania normalnych więzi rodzinnych przysługuje roszczenie o zadośćuczynienie na podstawie art. 448 w związku z 24§ k.c.

  1. Doprowadzenie czynem niedozwolonym do ciężkiego uszczerbku na zdrowiu dziecka, którego efektem jest niemożność nawiązania z nim typowej więzi rodzinnej, stanowi naruszenie dóbr osobistych matki (rodziców). Z aksjologicznego punktu widzenia, brak podstaw do czynienia dyferencjacji między zerwaniem więzi rodzinnej wskutek śmierci, a niemożnością jej nawiązania z uwagi na poważny uszczerbek na zdrowiu, w każdym z tych przypadków dochodzi bowiem do naruszenia dobra osobistego, choć z różną intensywnością. Stwierdzenie naruszenia dobra osobistego powinno jednak dotyczyć poważnego i trwałego inwalidztwa dziecka, wskutek którego jest ono niezdolne do samodzielnej egzystencji, wykonywania podstawowych czynności życiowych i w konsekwencji nawiązania typowej dla więzi rodzinnej relacji z rodzicami, z uwagi na ograniczenia w zdolności do komunikowania się.
  2. Więź rodzinna, łącząca najbliższych członków rodziny (prawo do niezakłóconego życia rodzinnego), stanowiąca fundament prawidłowego funkcjonowania rodziny chronionej na poziomie konstytucyjnym (art. 18 i 71 Konstytucji), stanowi dobro osobiste.

Posłużyłam się powyższym przykładem, aby zobrazować, jak rozbieżne jest orzecznictwo sądów w sprawach o zadośćuczynienie pieniężne dla najbliższych poszkodowanego. Niestety nawet Sąd Najwyższy nie przedstawiał dotychczas jednolitego stanowiska w tej kwestii.

W celu egzemplifikacji, w tezie postanowienia z dnia 21 kwietnia 2017 roku, sygn. I CSK 472/16 Sąd Najwyższy stwierdził, iż w obowiązujących przepisach nie ma podstawy prawnej do zasądzenia zadośćuczynienia pieniężnego za krzywdę polegającej na cierpieniach psychicznych, którą ponoszą członkowie rodziny w przypadku uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia osoby najbliższej. W uzasadnieniu postanowienia Sąd Najwyższy podnosi, że sam fakt, iż życie osób bliskich dla poszkodowanego, który doznał poważnego uszczerbku na zdrowiu ulega pogorszeniu nie powoduje, iż więź z poszkodowanym zostaje zerwana. Członkowie rodziny nie tracą więzi rodzinnej, w żadnym też wypadku nie można uznać tej więzi za gorszą.[2]

Odrębne stanowisko zaprezentowane jest w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2017 r., sygn. V CSK 291/16, z którego wynika, iż nie ma podstaw do różnicowania sytuacji, w której dochodzi do utraty więzi rodzinnej w przypadku śmierci poszkodowanego, jak i sytuacji, w której więzi rodzinnej nie można nawiązać z powodu poważnego i nieodwracalnego uszczerbku na zdrowiu członka rodziny. Zdaniem Sądu w każdym przypadku dochodzi do naruszenia dobra osobistego w postaci więzi rodzinnej, jednakże z różną intensywnością.[3]

W myśl najświeższej uchwały składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 27 marca 2018 roku, sygn. III CZP 69/17, Sąd ma prawo przyznać zadośćuczynienie za krzywdę osobom najbliższym dla poszkodowanego, który na skutek czynu niedozwolonego doznał ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Stanowisko to Sąd potwierdził także w dwóch kolejnych uchwałach o sygnaturach III CZP 36/17 i III CZP 60/17. Podkreślenia wymaga, iż wspomniane uchwały dotyczą wyłącznie sytuacji, gdy poszkodowany pozostaje w stanie wegetatywnym. Osoby bliskie otrzymają zadośćuczynienie wyłącznie, gdy z poszkodowanym nie ma kontaktu bądź kontakt ten jest znacząco ograniczony, co uniemożliwia rodzinie nawiązanie prawidłowej więzi rodzinnej, a co jest związane z naruszeniem dobra osobistego bliskich.[4]

Konkludując powyższe rozważania, więź rodzinna, pomimo, iż nie jest wprost wymieniona w katalogu z art. 23 k.c. jestdobrem osobistym i to o szczególnej wartości. Prawo do zachowania więzi rodzinnych ma niewątpliwie charakter indywidualny. Do powstania tego dobra osobistego nie jest wystarczające samo posiadanie rodziny i osób bliskich, niezbędne jest utrzymywanie silnej więzi i zażyłości z najbliższymi osobami o charakterze emocjonalnym. Pomiędzy bliskimi osobami musi występować świadomość istnienia tej więzi i chęć jej utrzymania w przyszłości.W hierarchii dóbr osobistych więzi rodzinne zasługują na szczególną i wzmożoną ochronę, bowiem naruszenie takiego dobra osobistego powoduje daleko idącą dolegliwość psychiczną dla osób najbliższych. Dobrem osobistym będzie wyłącznie taka więź rodzinna, której zerwanie wywoła ból, cierpienie i poczucie krzywdy.[5]

Cieszy zatem fakt, iż Sąd Najwyższy dostrzegł problem niejednolitości orzecznictwa w kwestiizadośćuczynienia dla najbliższych poszkodowanego, czego wyraz dał w najnowszej uchwale z dnia 27 marca 2018 roku. Myślę, iż nie będzie to zbyt daleko idące stwierdzenie, że uchwała ta jest przełomowa i można liczyć na to, iż w sposób pozytywny wpłynie na rynek odszkodowań w Polsce.

 

Autorka:

Anna Garłowska
Aplikantka adwokacka po egzaminie zawodowym- Izba Adwokacka w Katowicach
Absolwentka Wydziału Prawa Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach

 

 

 

[1] Wyrok SN z dnia 9 sierpnia 2016 r., sygn. II CSK 719/15

[2]Postanowienie SN z dnia 21 kwietnia 2017 roku, sygn. I CSK 472/16

[3] Wyrok SN z dnia 10 lutego 2017 r., sygn. V CSK 291/16

[4]Uchwała SN z dnia 27 marca 2018 roku, sygn. III CZP 69/17

Uchwała SN z dnia 27 marca 2018 roku, sygn. III CZP 36/17

Uchwała SN z dnia 27 marca 2018 roku, sygn. III CZP 60/17

[5]Fras Mariusz (red.), Habdas Magdalena (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Tom I. Część ogólna (art. 1-125)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *