Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 22 października 2019 r. (I NSNZP 2/19), w sprawie wypłaty zadośćuczynienia dla żony oraz syna poszkodowanego w związku z naruszeniem prawa do cieszenia się niezakłóconym życiem rodzinnym zasługuje na uwagę, ponieważ obrazuje niespójność orzecznictwa jaka występuje w Sądzie Najwyższym. Główna teza wyroku mówi o tym, że nie ma możliwości przyznania osobie bliskiej poszkodowanego, który na skutek czynu niedozwolonego doznał ciężkiego i trwałego rozstroju zdrowia, zadośćuczynienia pieniężnego na podstawie art. 448 Kodeksu Cywilnego. Warte omówienia są problemy prywatnoprawne oraz teoretycznoprawne, pojawiające się na tle istniejącego stanu prawnego oraz dokonywanej przez Sąd wykładni. Na szczególną uwagę zasługują rozbieżności powstałe w orzecznictwie poprzez zestawienie ze sobą twierdzenia zawartego w wyroku Izby Cywilnej oraz Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego. Równie ważny jest w tym przypadku rys historyczny związany z omawianymi regulacjami oraz wykładnia pojęcia dobra osobistego i powstałych różnic w interpretacji. Bardzo istotna dla powyższej tematyki, wydaje się również analiza stanowiska orzecznictwa i doktryny, zawierające omówienie wszystkich istotnych kwestii. Najważniejszy jest jednak problem powstały w orzecznictwie z racji istnienia dwóch rozbieżnych poglądów o tej samej randze, które są uchwałami siedmiu sędziów Sądu Najwyższego oraz będą najpewniej wykorzystywane w argumentacji sądów niższych instancji podczas prowadzonych postępowań sądowych. Niniejsza glosa stanowi komentarz do uchwały wydanej przez Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego w dniu 22 października 2019 r. Na tle przytoczonej uchwały wyłania się problem, czy rodzina osoby poszkodowanej, która na skutek czynu niedozwolonego doznała ciężkiego i trwałego rozstroju zdrowia, może otrzymać zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę spowodowaną ograniczeniem, czy nawet zerwaniem więzi na podstawie art. 448 Kodeksu Cywilnego. Wedle Sądu Najwyższego: „Brak jest możliwości przyznania osobie bliskiej poszkodowanego, który na skutek czynu niedozwolonego doznał ciężkiego i trwałego rozstroju zdrowia, zadośćuczynienia pieniężnego na podstawie art. 448 Kodeksu Cywilnego” .

Glosowana uchwała została podjęta po rozpatrzeniu skargi nadzwyczajnej Prokuratora Generalnego. Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów, wyraził swój pogląd mając za podstawę następujący stan faktyczny i prawny:
W dniu 16 stycznia 2010 r. powód w wyniku odczuwania silnego bólu głowy zgłosił się do szpitala. Po wstępnym badaniu na izbie przyjęć zdecydowano o pozostawieniu pacjenta na obserwacji w szpitalu oraz podaniu mu kroplówki. Wieczorem na oddziale wewnętrznym przeprowadzono badania, które ujawniły „ognisko niedokrwienne w torebce wewnętrznej.” Następnego dnia stan powoda uległ pogorszeniu. Pojawiły się zaburzenia świadomości, niedowład, zaburzenia mowy, drgawki. W nocy pomiędzy 17.01 a 18.01 pacjent zgłosił, że czuje się sparaliżowany. Badanie angio – TK wykonane 18 stycznia ujawniło zator tętnicy podstawnej i udar mózgu. Powód został przeniesiony na Oddział Intensywnej Terapii. Rodzina postanowiła skonsultować wyniki badań z innymi lekarzami, którzy stwierdzili, że pomoc została udzielona zbyt późno. Skuteczna interwencja była możliwa, gdyby podjęto ją wcześniej. Powód został przewieziony do Szpitala Uniwersyteckiego, gdzie jego sprawność ogólna uległa poprawie, zaczął poruszać się na wózku inwalidzkim. Niestety pacjent ma problemy z porozumiewaniem się, jedyny kontakt z nim odbywa się przez kiwnięcia głową. Dalsza terapia doprowadziła do tego, że pacjent siedzi bez podparcia oraz stoi z podparciem lewej ręki i asystą. Dnia 28 stycznia 2011r. powód skierował do Sądu pozew, zarzucając pozwanemu szpitalowi popełnienie wielu uchybień ze strony personelu szpitala. Wniesiono o zasądzenie kwoty 100 tys. zł na rzecz żony powoda oraz 100 tys. zł na rzecz syna powoda, które to kwoty miały stanowić zadośćuczynienie, za naruszenie prawa do cieszenia się niezakłóconym życiem rodzinnym. Sąd Okręgowy postanowił zasądzić w ramach zadośćuczynienia od Szpitala i Zakładu Ubezpieczeń Społecznych kwoty 30 tys. zł oraz 100 tys. zł odpowiednio na rzecz powódki i powoda wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie. Podkreślono, że prawo do cieszenia się niezakłóconym życiem rodzinnym i utrzymania tego rodzaju więzi, stanowi dobro osobiste członków rodziny i podlega ochronie na podstawie przepisów art. 23 i 24 oraz art. 448 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – K.C. Sąd postanowił uznać, że rozstrój zdrowia powoda spowodował trwałe naruszenie relacji rodzinnych i więzi bliskości między małżonkami oraz między powodem i jego synem. Z tych względów Sąd I instancji zasądził zadośćuczynienie na rzecz żony i syna powoda. W połowie 2012 r. doszło do rozwodu pomiędzy małżonkami. Wydane orzeczenie zostało zaskarżone przez obie strony. Sąd Apelacyjny w wyroku z dnia 08 stycznia 2016 r. zmienił uprzednio wydany wyrok oddalając powództwo w części zasądzającej zadośćuczynienie dla żony i małoletniego syna. Podkreślono stanowisko, że tylko śmierć członka rodziny narusza dobra osobiste jego najbliższych. Sąd uznał, że nieodwracalny i rozległy rozstrój zdrowia doznany przez powoda nie spowodował jego śmierci, w związku z tym więź rodzinna będąca przedmiotem ochrony art. 448 K.C. została zachowana, jednak nie na takim poziomie zadowolenia jak przed zdarzeniem. Została wniesiona skarga kasacyjna 2 maja 2016 r. Zażądano uchylenia wyroku w zakresie w jakim Sąd II instancji zmienił wyrok Sądu Okręgowego. Wedle postanowienia z dnia 5 stycznia 2016 r. Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej, ponieważ w judykaturze ugruntowany jest już pogląd, że zdarzeniem uzasadniającym roszczenie o zapłatę zadośćuczynienia na podstawie tych regulacji, jest zerwanie więzi rodzinnych wywołane śmiercią osoby bliskiej w wyniku deliktu. W dniu 27 grudnia 2018 r. Prokurator Generalny postanowił wywieść skargę nadzwyczajną zaskarżając orzeczenie Sądu Apelacyjnego, w części zmieniającej wyrok Sądu Okręgowego. Prokurator Generalny wniósł o uchylenie pkt II.1. zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia Sądowi Apelacyjnemu. „W dniu 7 lutego 2019 r. ZUS wniósł o oddalenie skargi nadzwyczajnej. Powodowie przychylili się do jej treści i poparli jej wniosek”

Przechodząc do omówienia powyższej tematyki, należy wskazać główne problemy, plasujące się na tle omawianego stanu faktycznego. Mianowicie, gwoli przypomnienia trzeba sprecyzować, że zgodnie z obowiązującym prawem, osoby najbliższe poszkodowanego mogą otrzymać zadośćuczynienie wyłącznie w przypadku jego śmierci. Wynika to z art. 446 § 4 K.C. w brzmieniu: „Sąd może także przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę” . Biorąc pod uwagę treść owego przepisu, powstał spór, odnośnie możliwości przyznania wspomnianego zadośćuczynienia osobom najbliższym poszkodowanego, gdy on sam nie zmarł, lecz doznał uszczerbku na zdrowiu, który istotnie wpływa na jakość rodzinnych więzi. Powstałe z tego powodu rozbieżności w orzecznictwie usunęła uchwała Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z 27 marca 2018 r. o sygn. III CZP 60/17, gdzie stwierdzono, że „sąd może przyznać zadośćuczynienie za krzywdę osobom najbliższym poszkodowanego, który na skutek czynu niedozwolonego doznał ciężkiego i trwałego uszczerbku na zdrowiu” . Jednakże, Sąd Najwyższy uchwałą 7 sędziów Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych z dnia 22 października 2019 r. orzekł, jak wyżej już wspomniano, że: „osobie bliskiej poszkodowanego, który na skutek czynu niedozwolonego doznał ciężkiego i trwałego rozstroju zdrowia, nie przysługuje zadośćuczynienie pieniężne na podstawie art. 448 K.C” . W uzasadnieniu wskazano, że więzi rodzinne nie mają charakteru dobra osobistego oraz nie podlegają ochronie środkami służącymi ochronie dóbr osobistych. Jest to stanowczo odmienne stanowisko w stosunku do wcześniej przedstawionego przez Izbę Cywilną.
Wskazane problemy należy zacząć omawiać od samego początku, a więc od przytoczenia rysu historycznego wspomnianych już regulacji. Mianowicie, ochronę dóbr osobistych przewidywały już art. 161 do 167 Rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 27 października 1933 r. Kodeks zobowiązań – za dobra podlegające ochronie, ze względu na ich szczególne znaczenie dla człowieka, uznano: życie, zdrowie, cześć oraz wolność a ich naruszenie było podstawą roszczeń odszkodowawczych oraz o zadośćuczynienie dla poszkodowanego i członków jego najbliższej rodziny. W art. 11 ustawy z dnia 18 lipca 1950 r. – przepisy ogólne prawa cywilnego, wprowadzone zostały podstawy udzielania ochrony dobrom osobistym, przykładowo wymienionym. Ostateczny kształt roszczeniom mającym na celu ochronę dóbr osobistych, nadany został ustawą z dnia 23 sierpnia 1996 r. o zmianie ustawy – Kodeks Cywilny. „Dodanie do art. 24 K.C. zdania trzeciego i nadanie nowego brzemienia art. 448 K.C. doprowadziło do powstania istotnej zmiany w stosunku do istniejącego stanu prawnego” . W poprzednio obowiązującym stanie prawnym, przyznanie zadośćuczynienia pieniężnego, było możliwe tylko w przypadku naruszenia dóbr osobistych wymienionych konkretnie w przepisach prawa, po nowelizacji z roku 1996, zadośćuczynienie pieniężne mogło być przyznane, w związku z naruszeniem każdego prawnie chronionego dobra osobistego.
Nowelizacja Kodeksu Cywilnego w 2008 roku spowodowała zmianę dotyczącą ochrony osób bliskich pośrednio poszkodowanych, o możliwość przyznania zadośćuczynienia z tytułu śmierci poszkodowanego członkom jego rodziny. W wyniku tej nowelizacji w doktrynie powstał spór, czy wprowadzony przepis może być interpretowany jako potwierdzenie przez ustawodawcę możliwości dochodzenia przez pokrzywdzonych swoich praw, które przysługiwały im wcześniej, po przeprowadzeniu szerokiego wywodu obowiązującej konstrukcji prawnej, czy też stanowi on środek nieistniejący wcześniej w systemie. Przechodząc do meritum zauważalnym jest fakt, że w stosunku do artykułu 448 K.C. artykuł 446 K.C. ogranicza krąg osób, którym może przysługiwać roszczenie o zadośćuczynienie w związku z sytuacją najbliższych członków rodziny poszkodowanego przede wszystkim artykuł 446 K.C. nie może stanowić lex specialis w stosunku do artykułu 448 K.C. Na tle art. 446 § 4 K.C. powstało wiele rozbieżności i zdań odmiennych, takich jak wspomniana w niniejszym opracowaniu sytuacja, odnosząca się do możliwości przyznania zadośćuczynienia osobom najbliżej związanym z poszkodowanym, gdy on sam nie zmarł, lecz doznał trwałego uszczerbku na zdrowiu, który powoduje pogorszenie jakości życia rodzinnego i osłabienie więzi pomiędzy członkami rodziny. Stanowisko wyrażone w uchwale Izby Cywilnej SN (III CZP 36/17) powodowało, że sądy niższych instancji dopuszczały możliwość formułowania swoich roszczeń przez osoby najbliższe poszkodowanych. To z kolei pociągało za sobą daleko idące skutki, takie jak:

  • rozszerzenie kręgu podmiotów poszkodowanych w sytuacji popełnienia błędu medycznego, którego skutkiem jest trwały uszczerbek na zdrowiu pacjenta – nie jest już nim tylko pacjent, lecz mogą być także jego najbliżsi,
  • wzrost kwoty roszczeń i zadośćuczynień, ponieważ roszczenia osób najbliższych mają charakter samodzielny względem roszczeń poszkodowanego,
  • przewidywalny wzrost kosztów ubezpieczeń, ponieważ wzrasta ryzyko dla ubezpieczyciela,
  • wzrost liczby zawieranych umów ubezpieczeniowych przez lekarzy i podmioty lecznicze.
    Powiększony skład Izby Cywilnej Sądu Najwyższego niejednokrotnie wyrażał swoje stanowisko w przedstawionej kwestii, przykładowo: „Uchwały Sądu Najwyższego z dnia 22 października 2010 r., III CZP 76/10, z dnia 13 lipca 2011 r., III CZP 32/11, z dnia 7 listopada 2012 r., III CZP 67/12, z dnia 20 grudnia 2012 r., III CZP 93/12, oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 2010 r., IV CSK 307/09, z dnia 10 listopada 2010 r., II CSK 248/10, z dnia 11 maja 2011 r., I CSK 621/10, z dnia 15 marca 2012 r., I CSK 314/11, z dnia 11 lipca 2012 r., II CSK 677/11 i z dnia 17 kwietnia 2013 r., I CSK 485/12” .
    Sąd Najwyższy nie miał bowiem żadnych zastrzeżeń co do tego, że najbliżsi osób poszkodowanych mogą otrzymać zadośćuczynienie, pomimo braku bezpośredniego wyrażenia w przepisach owego poglądu. Wnikliwa interpretacja przepisów pozwoliła na stworzenie właśnie takiej linii orzeczniczej. Wielokrotnie podkreślano, że porównywalnym do przerwania więzi rodzinnej w następstwie śmierci, jest również pozostawanie przez poszkodowanego w stanie wegetatywnym, gdy nie ma możliwości nawiązania z nim kontaktu. Dobra osobiste w postaci więzi rodzinnej, zostają tu stanowczo naruszone. Nie jest oczywiście prawdą, że bezwzględnie każda krzywda podlega zadośćuczynieniu, ale biorąc pod uwagę treść art. 225 § 4 K.C., gdzie wspomniana jest możliwość zasądzenia zadośćuczynienia dla najbliższych osoby zmarłej, to również taki przywilej powinien przysługiwać najbliższym ciężko chorego człowieka. „Wydawało się, że ten kierunek orzecznictwa zostanie utrwalony, ponieważ Sąd Najwyższy podjął w składzie 7 sędziów uchwałę, która miała doprowadzić do wyjaśnienia istniejącego prawa” . Analizując zatem uzasadnienie uchwały sędziów Izby Kontroli Nadzwyczajnej można zauważyć, że kładą oni nacisk na stanowisko, że dobra osobiste (art. 23 K.C.) to obiektywnie istniejące, niezbywalne, ściśle związane z każdym człowiekiem, wynikające z jego godności, uznane przez społeczeństwo wartości odnoszące się do jego integralności fizycznej i psychicznej. Wartości te, nie mają charakteru interpersonalnego, nie zależą od innych osób i ich wzajemnych relacji. Więzi rodzinne (podobnie jak inne więzi społeczne) nie mają zatem charakteru dobra osobistego. „Więzi te nie podlegają ochronie środkami służącymi zabezpieczeniu dóbr osobistych” . Zerwanie czy naruszenie więzi rodzinnych nie może powodować powstania żadnych roszczeń w związku z zastosowaniem przepisów o dobrach osobistych. Osoba, której dobra osobiste zostały naruszone czynem niedozwolonym, może dochodzić swoich racji przed sądem, natomiast zadośćuczynienie nie jest możliwe do pozyskania dla osób, których z poszkodowanym wiążą stosunki rodzinne. Sędziowie Izby Kontroli Nadzwyczajnej uważają, że wielkość doznanej krzywdy nie ma znaczenia. To ustawodawca powinien zainteresować się ewentualnym rozszerzeniem katalogu osób uprawnionych do uzyskania stosownego zadośćuczynienia. A przecież niejednokrotnie osoby bliskie ciężko chorych cierpią nie mniej niż podczas ich śmierci. Ustalenia 7 sędziów Izby Kontroli Nadzwyczajnej i jej całkowicie odmienne stanowisko spowodowało, że mamy do czynienia z powstaniem sytuacji, w której różne składy siedmiorga sędziów Sądu Najwyższego dają wskazówkę sądom powszechnym, jak orzekać, jednakże każdy z nich mówi coś zupełnie odmiennego. Odnosząc się do poruszanych wątków należy sięgnąć po opinię doktryny związaną z zagadnieniem dóbr osobistych. Wypada zacząć od omówienia treści artykułu 23 K.C. Nie możemy w przytoczonym dokumencie bezpośrednio znaleźć definicji dóbr osobistych. Biorąc pod uwagę koncepcję przedstawioną przez P. Księżaka, która wydaje się najbardziej trafna, można wnioskować, że dobra osobiste to „wartości o charakterze niemajątkowym, wiążące się z osobowością człowieka, uznane powszechnie w społeczeństwie” . Według innych przedstawicieli doktryny, powyższy artykuł nie stanowi klauzuli generalnej, wskazuje on natomiast przykładowy katalog dóbr osobistych takich jak zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, tajemnica korespondencji itd. S. Dmowski słusznie uważa, iż „z istoty zmienności katalogu dóbr osobistych wynika, że wraz ze zmianami stosunków społecznych mogą pojawiać się i znikać pewne dobra osobiste podlegające ochronie prawnej. W trakcie zmiany stosunków społecznych doktryna i orzecznictwo uznały za podlegające ochronie takie dobra jak: prawo najbliższej rodziny do pochowania osoby zmarłej oraz do pamięci o niej, prawo do spokojnego korzystania z mieszkania itd.” . T. Sokołowski przypomina również, że „dobra osobiste uregulowano w art. 5 Konstytucji RP oraz w art. 30 Konstytucji RP” . Dawniej, wskazując istotę dóbr osobistych opierano się na koncepcji subiektywistycznej. S. Grzybowski charakteryzuje dobra osobiste jako „indywidualne wartości świata uczuć, stanu życia psychicznego człowieka” . Obecnie dominujący jest pogląd, w którym omawiając samo zagadnienie istoty dobra osobistego oraz możliwości jego naruszenia, należy przywoływać kryterium obiektywne, odwołujące się do przyjętych w społeczeństwie wartości. Taki punkt widzenia jest popierany przez szereg uczonych, m.in. J. Panowicz-Lipską, A. Szpunara, J.S. Piątkowskiego i innych. Radwański uważa, że omawiany zwrot odnosi się do „uznanych przez system prawny wartości, wysoko cenionych stanów rzeczy obejmujących fizyczną i psychiczną integralność człowieka, jego indywidualność oraz godność i pozycję w społeczeństwie co stanowi przesłankę samorealizacji osoby ludzkiej” . M. Pazdan jest zdania, że „naruszenie dobra osobistego nie występuje wtedy, gdy wyrządzona drugiemu przykrość jest przykrością małej wagi, nie przekracza progu, od którego liczyć się już będzie naruszenie dobra osobistego” . Wnioskiem płynącym z powyższych wywodów jest fakt, iż do naruszenia dobra osobistego nie dochodzi wobec wyrządzenia przez osobę czynu uznawanego w doktrynie za przykrość, czyli dolegliwość małej wagi, natomiast przekroczenie progu przyjętych w społeczeństwie wartości spowoduje powstanie naruszenia tego dobra. Aprobowana była również koncepcja wyodrębnienia pewnej kategorii dóbr osobistych, którą stanowić miały rodzinne dobra osobiste, tak zwane wartości życia rodzinnego. Jednakże poprzez pojawiające się głosy sprzeciwu stwierdzono, że powyższe wyodrębnienie nie ma sensu ze względu na objęcie wartości życia rodzinnego prawem do prywatności. Mamy więc do czynienia z sytuacją gdzie obydwa wyrażone poglądy mają tę samą rangę, są uchwałami 7 sędziów Sądu Najwyższego. Należy sobie zadać w tym miejscu pytanie dlaczego Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego rozważała ową sprawę? Mianowicie, stało się tak z powodu konieczności rozpatrzenia przez powyższą Izbę skargi nadzwyczajnej prokuratora generalnego. Została ona złożona, ponieważ sąd apelacyjny uznał, że najbliżsi nie mogą ubiegać się o odszkodowanie dopóki poszkodowany żyje, natomiast kasacja została przez SN odrzucona.

Reasumując, mamy więc do czynienia ze skomplikowaną sytuacją, na podstawie której powstaje problem rangi orzeczniczej, gdyż kierowane do Sądu Najwyższego skargi kasacyjne będą rozpatrywane przez Izbę Cywilną, której orzeczenia są satysfakcjonujące dla rodzin poszkodowanych, gdyż zezwalają na przyznanie wspomnianego zadośćuczynienia, natomiast Izba Kontroli Nadzwyczajnej będzie rozstrzygała kierowane do Sądu Najwyższego tak zwane skargi nadzwyczajne, gdzie widoczna jest wyraźna przychylność, wręcz odwrotności założeń przedstawionych przez Izbę Cywilną, co stanowi ukłon w stosunku do zakładów ubezpieczeń. W najgorszym położeniu, co stanowi wyraźny problem systemowy, są więc sądy powszechne, które podczas toczonych sporów, za wzorzec orzekania wziąć mogą orzeczenie Izby Cywilnej lub Izby Kontroli Nadzwyczajnej SN będące ze sobą w kompletnej sprzeczności. Powoduje to powstanie wielu rozbieżności. Z pewnością treść powyżej omawianej uchwały Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych będzie wykorzystywana w argumentacji podczas prowadzonych postępowań sądowych, jednakże obserwując obecną sytuację panującą w orzecznictwie nie powinna ona znacząco zmienić istniejącej już linii orzeczniczej. Obecnie, niektóre sprawy również rozstrzygane są w sposób niestandardowy, z korzyścią np. dla zakładów ubezpieczeń ale wynika to z przyjęcia przez sąd, że ciężki i trwały uszczerbek na zdrowiu to jedynie stan wegetatywny, pomijając przy tym inne możliwości. Jednak, autor chciałby wyrazić swoje głębokie poparcie dla stanowiska , że rodzina jest brana pod uwagę zaraz po zdrowiu, za najważniejszą wartość, dlatego też na pewno powinna być uznawana za dobro osobiste i w razie jego naruszenia, może uzasadniać możliwość przyznania ochrony przez prawo cywilne. Należy podkreślić, że rodzina jest wartością, związaną bezpośrednio z człowiekiem i jego naturą. Przejawia się to w potrzebie pozostawania w więzach z najbliższymi oraz ich ciągłego nawiązywania i bezustannego rozwijania. Możemy mówić tu o jednym z dóbr osobistych, jeśli dochodzi do jego zerwania, to następuje to zarówno w sytuacji ciężkiego uszkodzenia ciała wyłączającego możliwość ich utrzymania jak i śmierci osoby bliskiej. Nie chodzi tu również o ochronę przed wypadkiem losowym. W prowadzonych rozważaniach mówimy o wyrządzeniu krzywdy na skutek bezprawnego działania sprawcy.
Miejmy więc nadzieję, że wykształcone już w omawianej tematyce jednolite orzecznictwo, po wydanych już wcześniej wielu spójnych i świetnie uzasadnionych uchwałach Izby Cywilnej Sądu Najwyższego, nie ulegnie zmianie. Kluczowy jest w tej kwestii fakt, że wedle zapisów Ustawy o Sądzie Najwyższym to Izba Cywilna, a nie Izba Kontroli Nadzwyczajnej orzeka w zakresie prawa cywilnego.

Nasz ekspert:

Paweł Klich – mgr prawa, absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.


Bibliografia:
Dmowski S. [w:] S. Dmowski, S. Rudnicki, Komentarz do art.23, Warszawa 2011.
Grzybowski S., Ochrona dóbr osobistych, Warszawa 1957.
Księżak P. [w:] M. Pyziak-Szafnicka, komentarz do art.23, Warszawa 2014.
Pazdan M. [w:] System Prawa Prywatnego, t.1, Warszawa 2012.
Postanowienie Sądu Najwyższego z 24 lipca 2019 r., I NSNc 5/19.
Radwański Z. Prawo Cywilne, Warszawa 2018.
Sokołowski T. [w:] A. Kidyba, Kodeks cywilny…, t.1, Lublin 2012.
Tymiński R., Niezwykle ważna uchwała sądu najwyższego, „Prawa lekarza” 2018.
Uchwała Sądu Najwyższego z 22 października 2019r., I NSNZP 2019.
Uchwała Sądu Najwyższego z 27 marca 2018 r., III CZP 36/17.
Uchwała Sądu Najwyższego z 27 marca 2018 r., III CZP 36/17.
Uchwała siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 27 marca 2018 r., III CZP 69/17.
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks Cywilny, Dz.U.2019.0.1145.
Wyrok Sądu Okręgowego w Krakowie z 7 września 2017 r., II Ca 1111/17.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *