Prawidłowe byłoby stwierdzenie, że żyjemy w okresie przejściowym z późnej nowoczesności na ponowoczesność, tzn. cechy ponowoczesności np. centralna pozycja konsumpcjonizmu lub odejście starych autorytetów, współistnieją w społeczeństwie z cechami późnej nowoczesności takimi jak waga przypisywana ideologii lub, co najważniejsze, niepewność ontologiczna wielu ludzi. Wiadome jest, że człowiek reaguje i ‘tworzy’ swoją tożsamość, jako odpowiedź na otaczający go świat. Z hiper-pluralizmem kulturowym, deindywidualizacją pracy i upadkiem starych autorytetów jak rodzina lub religia, ten sam człowiek przeżywa kryzys tożsamości. Ograniczając w jeszcze większym stopniu możliwości na tworzenie własnej tożsamości, jak ma to miejsce od roku na rzecz zdrowia publicznego, człowiek narażony jest na poszukiwanie potwierdzenia siebie samego gdzie indziej.

Transgresje i przestępstwa w erze koronawirusa mogą być rozumiane poprzez wyżej opisane kwestie utraty tożsamości. Katz (1988) pisał o pokusach zawartych w czynie przestępczym. Należy zatem przywiązać wagę do subiektywnych doznań podczas popełniania takiego czynu: postrzegane zyski z przestępstwa mogą przewyższać poprawienie statusu materialnego delikwenta bądź jego pozycji w danej grupie. Jednym z takich nieoczywistych efektów transgresji lub przestępstwa jest właśnie uświadomienie przez osobę jej własnej, zatraconej wersji siebie. Zatraconej przez wyżej wymienione procesy, lecz także przez postrzegany przymus ujednolicenia z innymi (na przykład poprzez nakazy noszenia maseczek pod groźbą mandatu).

Jak to się ma to obecnej sytuacji w Polsce i w krajach gdzie sceptycyzm co do lockdownów, szczepień na koronawirusa, bądź nawet jego istnienia, jest powszechny? Według autora, odrzucanie przez ludzi narracji i obowiązujących zasad lub norm, jest – w niektórych przypadkach – właśnie przykładem próby potwierdzenia przez osobę samej siebie. Ludzie widzą w takich transgresjach szansę na odcięcie się od społeczeństwa które ich sobie podporządkowuje nowymi wartościami. Odpowiednie jest tutaj często używane porównanie przez wyżej wspomnianych sceptyków odnoszący się do tych przestrzegających zasady jako ‘owce’. Pokazuje to w wielu przypadkach niechęć do identyfikowania się z resztą społeczeństwa poprzez znieważanie innych, bądź zachowywanie się w sposób od nich odwrotny. Narażając innych na ryzyko zachorowania poprzez nienoszenie maseczek ochronnych, nieodpowiedzialne gromadzenie się w dużych grupach lub kwestionowanie autorytetów medycznych nt. zawartości bądź skuteczności szczepionek to kilka przykładów przez które wyżej wymienieni sceptycy pokazują swoje ja przez co próbują odzyskać właśnie swoją tożsamość. W kontekście argumentów Katz’a, taki bunt ma swoje własne pokusy – ponowne bycie sobą. Dreszczyk emocji po zaprotestowaniu narzuconych i – czasami – ślepo przyjętych norm pozwala osobie choć na chwilę zapomnieć o dolegających jej problemach własnej ontologii i poczuć się jak ktoś. Nie jak arystokrata czy prezes dużej firmy, lecz po prostu jako osoba w przeciwieństwie do bycia postrzeganym jako część statystki dot. wzrastającego bezrobocia. Te uczucie to chwilowe oderwanie się od ogółu i przytłaczjącej rzeczywistości w erze koronawirusa.

Wizja ponownego bycia sobą kusi wielu. Nie należy zatem wrzucać wszystkich przeciwników obostrzeń i zakazów do jednego wora. Poseł w sejmie ignorujący obecny ład w pogoni za poparciem politycznym jest nieporównywalny z niepewnym przyszłości obywatelem poszukującym dreszczu emocji w społeczeństwie kontroli gdzie instytucje śledzą każdy jego krok, dają wytyczne co do zachowania i karzą każdy odstąpienie od tej normy. W swój własny sposób takie kwestionowanie przyjętych norm jest zalecane gdyż daje ono alternatywę do statusu quo i nikłą nadzieję na odejście od obowiązujących realiów społeczeństwa kontroli cechy którego widoczne są jeszcze bardziej w czasie pandemii. Nie powinno się jednak interpretować powyższych spostrzeżeń jako usprawiedliwienia każdego kto lekceważy układy i niepisane umowy społeczne, w kontekście koronawirusa bądź nie, bez uzasadnienia lub alternatywy. Takie niekonstruktywne podejście do istniejących problemów wyłącznie pogłębia różnice obecne w społeczeństwie, osłabia rzetelność informacji i podważa starania obu stron na zminimalizowanie efektów pandemii na społeczeństwo, jak i gospodarkę.

NASZ EKSPERT: mgr. Tomasz Stankowski

Bibliografia

Katz, J. (1988). Seductions of crime: Moral and sensual attractions in doing evil. Nowy Jork, Stany Zjednoczone: Basic Books. https://www.linkedin.com/in/tomasz-stankowski-79a7a71a9/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *