Zgodnie z art. 65 ust. 1) Ustawy Prawo o Adwokaturze, na listę adwokatów może być wpisany ten, kto jest nieskazitelnego charakteru i swym dotychczasowym zachowaniem daje rękojmię prawidłowego wykonywania zawodu adwokata. Zastanawialiście się kiedyś, jak to się ma do pokupnego poczucia humoru albo przyprawiających o dreszcze opowieści o tym, że prawnicy nie mają serca? W tym wpisie chciałabym skupić się na tej zdecydowanie jaśniejszej stronie ludzkiej natury. Bo czymże jest gloria chwały człowieka
o nieskazitelnym charakterze? W jaki sposób można to precyzyjnie zdefiniować?

Rękojmię prawidłowego wykonywania zawodu adwokata wziął pod lupę Naczelny Sąd Administracyjny (przeczytaj szerzej: Wyrok z dnia 25 maja 2021 roku w sprawie o sygn. akt: II GSK 603/19), wskazując, że:

Nawet jedno zdarzenie może przesądzić o stwierdzeniu, że kandydat na adwokata nie daje rękojmi prawidłowego oraz należytego wykonywania zawodu adwokata, jednak ocena taka musi zostać poprzedzona wszechstronną analizą postawy danej osoby w życiu prywatnym i zawodowym, jej cech charakteru i dotychczasowego życia (…).

Niniejsze postępowanie zostało zainicjowane przez skarżącego, który zwrócił się do Okręgowej Rady Adwokackiej, z wnioskiem o wpis na listę adwokatów w związku z ukończeniem aplikacji adwokackiej oraz uzyskaniem pozytywnego wyniku egzaminu zawodowego. ORA w drodze uchwały uznała, że wniosek o wpis na listę adwokatów zasługuje na uwzględnienie, zaś kandydat daje rękojmię prawidłowego wykonywania zawodu adwokata. Następnie, Minister Sprawiedliwości zwrócił przesłane mu akta osobowe skarżącego, celem uzupełnienia materiału dowodowego, w związku z informacją zawartą w kwestionariuszu osobowym o prowadzonym przeciwko kandydatowi postępowaniu karno-sądowym, o ustalenie jaki organ prowadził postępowanie i pod jaką sygnaturą akt, czego dotyczyło, oraz jak i kiedy zostało zakończone. Dziekan ORA uzupełnił akta osobowe o wyjaśnienia strony, w sprawie prowadzonego przeciwko niej postępowania karnego, do których została dołączona kserokopia wniosku prokuratora o warunkowe umorzenie postępowania oraz kserokopia wyroku Sądu Rejonowego. Na podstawie uzupełnionego materiału dowodowego ustalono, że wpis o warunkowym umorzeniu sprawy uległ zatarciu, co znajduje potwierdzenie w zaświadczeniu z Krajowego Rejestru Karnego o niekaralności strony.

Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, Minister Sprawiedliwości w drodze decyzji sprzeciwił się wpisowi skarżącego na listę adwokatów dokonanemu na mocy uchwały Okręgowej Rady Adwokackiej. W uzasadnieniu wydanej decyzji Minister podniósł, że jakkolwiek w przypadku skarżącego zachodzą przesłanki wpisu, o których mowa w art. 65 pkt 2, 3 i 4 Prawa o adwokaturze, to nie można przyjąć, że spełnia również wymóg nieskazitelnego charakteru i daje swym dotychczasowym zachowaniem rękojmię prawidłowego wykonywania zawodu. Według Organu, skarżący dopuścił się czynu polegającego na tym, że wręczył pełniącym funkcję publiczną funkcjonariuszom Straży Miejskiej korzyść majątkową w postaci pieniędzy w kwocie 50 złotych, w zamian za odstąpienie od nałożenia mandatu karnego za popełnione wykroczenie w ruchu drogowym, które było przedmiotem postępowania karnego przed Sądem Rejonowym. Postępowanie zostało warunkowo umorzone na okres roku próby oraz orzeczono świadczenie pieniężne w kwocie 400 zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej. Minister stwierdził jednak, że jest uprawniony do dokonania samodzielnej oceny przesłanki rękojmi na podstawie posiadanych informacji, dotyczących dawnego zachowania wnioskującego o wpis na listę adwokatów.

Skargę na powyższą decyzję do WSA wniósł sam zainteresowany. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie w sprawie WSA stwierdził, że sytuacja faktyczna, na podstawie, której sformułowano zarzuty przeciw skarżącemu, jest dużo bardziej skomplikowana niż wynika to z zaskarżonej decyzji i powinna zostać uwzględniona przez organ w szerszym kontekście niż uczyniono to w sprawie. Sąd I instancji uznał, że istota sporu w tej sprawie sprowadza się do rozumienia art. 65 pkt 1 ustawy – Prawo o adwokaturze – zgodnie z którym na listę adwokatów może być wpisany ten, kto jest nieskazitelnego charakteru i swym dotychczasowym zachowaniem daje rękojmię prawidłowego wykonywania zawodu adwokata – oraz oceny, czy został on właściwie zastosowany. Wyjaśnił – odwołując się do orzecznictwa – że rękojmia to zespół cech osobistych charakteru i zachowań składających się na wizerunek osoby zaufania publicznego, na której nie ciążą żadne zarzuty podważające jej wiarygodność, zaś pojęcie „nieskazitelnego charakteru” to cechy wartościujące konkretną osobę, ale nie w sferze intelektualnej i profesjonalnej, lecz wyłącznie etyczno – moralnej, a zatem przymioty osobiste, takie jak: uczciwość w życiu prywatnym i zawodowym, uczynność, pracowitość, poczucie odpowiedzialność za własne słowa i czyny, stanowczość, odwaga cywilna, samokrytycyzm, a “dotychczasowe zachowanie” oznacza zachowanie osoby ubiegającej się o wpis na listę adwokatów do czasu jego dokonania i to takie, które, odpowiadając ocenom moralnym i etycznym, gwarantuje właściwe wykonywanie zawodu adwokata.

Sąd wskazał nadto, że co do zasady zgadza się ze stanowiskiem organu, iż jednorazowe zdarzenie może rzutować w sposób kluczowy i przesądzający na ocenę nieskazitelności charakteru, jednakże nawet w takich sytuacjach organ nie jest zwolniony z obowiązku wszechstronnej analizy postawy danej osoby w życiu prywatnym i zawodowym, jej cech charakteru oraz dotychczasowego życia. Odnosząc się do okoliczności faktycznych sprawy Sąd przyznał, że czyn skarżącego był naganny, ale wpis o warunkowym umorzeniu postępowania uległ zatarciu, a czyn miał miejsce 6 lat przed złożeniem wniosku o wpis. Został popełniony przez osobę młodą, a jak stwierdził WSA – w sprawie jest pewne, że analizowane zachowanie skarżącego zostało sprowokowane przez funkcjonariuszy publicznych.

Te okoliczności zostały zresztą opisane we wniosku prokuratora o warunkowe umorzenie postępowania karnego. Sąd I instancji podniósł, że organ nie wziął pod uwagę tego, że pomimo popełnienia przez skarżącego czynu z art. 229 § 2 KK, później nie toczyło się wobec niego żadne postępowanie dyscyplinarne, wyjaśniające, ani skargowe. Przez okres aplikacji w sposób sumienny i prawidłowy wykonywał swoje obowiązki, o czym świadczą opinie wystawione m.in. przez jego patrona oraz innych adwokatów i profesorów. Ponadto, WSA stwierdził, że organ nie dokonując pełnej oceny postępowania skarżącego, uchybił nakazom płynącym z art. 7art. 77 § 1 i art. 80 KPA oraz – w konsekwencji – art. 107 § 3 KPA. Oparł swoje rozstrzygnięcie wyłącznie na jednym zdarzeniu i na tej podstawie odmówił skarżącemu prawa wykonywania zawodu adwokata. Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy, WSA nakazał organowi uwzględnienie wyżej wskazanej oceny prawnej, przeprowadzenie postępowania administracyjnego stosownie do zasad ogólnych zawartych w KPA, ponadto odniesienie się do wszystkich okoliczności faktycznych i przedłożonych dokumentów a następnie podjęcie decyzji prawidłowo uzasadnionej.

Warto nadmienić, że uprawnienie Ministra Sprawiedliwości do wyrażenia sprzeciwu od wpisu na listę adwokatów stanowi element nadzoru nad działalnością samorządu prawniczego. Odnosząc się zaś do postawionych Sądowi I instancji zarzutów naruszenia prawa materialnego trzeba przypomnieć, że naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię polega na mylnym rozumieniu treści określonej normy prawnej, natomiast uchybienie prawu materialnemu przez niewłaściwe zastosowanie polega na tzw. błędzie
w subsumcji, co wyraża się w tym, że stan faktyczny ustalony w sprawie błędnie uznano za odpowiadający stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w normie prawnej, względnie, że ustalonego stanu faktycznego błędnie nie “podciągnięto” pod hipotezę określonej normy prawnej. (Por. postanowienie SN z dnia 15 października 2001 r. I CKN 102/99).

Przede wszystkim za trafny nie mógł być uznany zarzut naruszenia art. 65 pkt 1 Prawa o adwokaturze – poprzez jego wykładnię. Jak wynika z treści zarzutu i jego uzasadnienia, według skarżącego, kasacyjnie wadliwe odczytanie przez Sąd I instancji treści wskazanego przepisu polega na przyjęciu, że dopuszczenie się czynu popełnionego z winy umyślnej nie może samodzielnie stanowić podstawy oceny o braku nieskazitelnego charakteru i niedawania rękojmi prawidłowego wykonywania zawodu adwokata, gdy okoliczność ta świadczy o rażącym naruszeniu przez kandydata obowiązującego porządku prawnego. Zdaniem składu orzekającego NSA, analiza pisemnych motywów wyroku uzasadnia jednak przyjęcie, że Sąd I instancji z treści art. 65 pkt 1 ustawy – Prawo o adwokaturze nie wyprowadził tego rodzaju ogólnej tezy. Wprawdzie Sąd I instancji uchylając zaskarżoną decyzję zanegował rozstrzygnięcie organu – sprowadzające się w istocie do odmówienia skarżącemu prawa wykonywania zawodu adwokata – oparte na jednym zdarzeniu. Konstatacja ta jest jednak efektem wnikliwszych rozważań, co nie jest bez znaczenia dla oceny skuteczności omawianego zarzutu kasacyjnego. Zauważyć zatem należy, że w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd I instancji wskazał – odwołując się do orzecznictwa NSA – jak rozumiane są zawarte w art. 65 ust. 1 Prawa o adwokaturze pojęcia takie jak: rękojmia, nieskazitelny charakter, dotychczasowe zachowanie.

Stanowisko WSA w tym zakresie nie jest kwestionowane skargą kasacyjną. Zdaniem składu orzekającego NSA, Sąd I instancji zasadnie przychylił się też do ugruntowanego w orzecznictwie poglądu, że badanie czy kandydat daje rękojmię prawidłowego wykonywania zawody zaufania publicznego, wymaga wzięcia pod uwagę wszystkich okoliczności składających się na wizerunek kandydata, w tym zdarzenia, które stanowiły podstawę wydania wyroku skazującego, mimo że skazanie uległo zatarciu. Sąd ten wyraził wprost pogląd, że – co do zasady – zgadza się ze stanowiskiem, że jednorazowe zdarzenie może rzutować w sposób kluczowy i przesądzający na ocenę nieskazitelności charakteru i rękojmi. Podkreślił jednak, że nawet w takich sytuacjach organ nie jest zwolniony z obowiązku wszechstronnej analizy całokształtu okoliczności. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego stanowisko to – wobec niespornego rozumienia “rękojmi” „nieskazitelnego charakteru” i “dotychczasowego zachowania” i w związku z tym złożonego charakteru oceny zasadności wpisu na listę adwokatów – znajduje uzasadnienie w treści art. 65 pkt 1 Prawa o adwokaturze i jest w pełni trafne.

W tym stanie, omawiany zarzut – że Sąd I instancji wadliwie uznał, że dopuszczenie się czynu popełnionego z winy umyślnej nie może samodzielnie stanowić podstawy oceny o braku nieskazitelnego charakteru i niedawania rękojmi prawidłowego wykonywania zawodu adwokata, gdy okoliczność ta świadczy o rażącym naruszeniu przez kandydata obowiązującego porządku prawnego – nie jest usprawiedliwiony. W ocenie NSA nietrafność zarzutu błędnej wykładni wynika także z faktu, że zawarte w art. 65 pkt 1 Prawa o adwokaturze pojęcia – rękojmia i nieskazitelny charakter – zaliczyć należy do zwrotów nieostrych. Ratio umieszczenia takich zwrotów w treści przepisu stanowi to, aby miał on zakres możliwy do wypełnienia tylko ad casum. Subsumcja należy do sfery stosowania prawa, ukonkretnienia znaczenia przepisu przez uwzględnienie stanu faktycznego, nie zaś odczytywanie znaczenia tekstu in abstracto.

W przypadku unormowań zawierających powyższe zwroty dekodowanie “normy jednostkowego zastosowania”, odnoszącej się do konkretnego stanu faktycznego w istocie sprowadza się do oceny prawnej faktów i oznacza stosowanie prawa (v. “Interpretacja a subsumcja zwrotów niedookreślonych i nieostrych” E. Łętowska; Państwo o Prawo, 7-8/2011). W tym stanie rzeczy tylko rozważenie całokształtu okoliczności sprawy pozwoli na dokonanie prawidłowej oceny prawnej okoliczności faktycznych pod kątem zastosowania art. 65 pkt 1 Prawa o adwokaturze. Wobec tego, stawianie Sądowi I instancji zarzutu, że wadliwie uznał, że dopuszczenie się czynu popełnionego z winy umyślnej nie może samodzielnie stanowić podstawy oceny o braku nieskazitelnego charakteru i niedawania rękojmi prawidłowego wykonywania zawodu adwokata, gdy okoliczność ta świadczy o rażącym naruszeniu przez kandydata obowiązującego porządku prawnego – nie jest usprawiedliwione.

Reasumując, jeżeli jesteś aspirującym adwokatem, a Twoja dotychczasowa postawa,
w tym również wyznawane zasady moralne dają rękojmię propagowania prawidłowej postawy w życiu prywatnym i zawodowym w przyszłości… co więcej w trakcie aplikacji stałeś na straży godności wykonywania przyszłego zawodu… nie musisz się zanadto obawiać, że przez jeden incydent mniejszej wagi, całokształt życiowych osiągnięć zostanie z impetem przekreślony. Trzeba pamiętać, że jesteśmy tylko ludźmi popełniającymi błędy. Adwokat też człowiek. Ma prawo się pomylić.

Autorka: Anna Kozielska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *