Definicja uprowadzenia rodzicielskiego ma swój początek w konwencji dotyczącej cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicę, sporządzonym w Hadze dnia 25 października 1980 r. (Dz.U. 1995 nr 108 poz. 528 sprost. w Dz. U. z 1999 r. Nr 93, poz. 1085) art. 3 w brzmieniu: „Uprowadzenie lub zatrzymanie dziecka będzie uznane za bezprawne, jeżeli: 

  1. nastąpiło naruszenie prawa do opieki przyznanego określonej osobie, instytucji lub innej organizacji, wykonywanego wspólnie lub indywidualnie, na mocy ustawodawstwa Państwa, w którym dziecko miało miejsce stałego pobytu bezpośrednio przed uprowadzeniem lub zatrzymaniem, oraz
  2. w chwili uprowadzenia lub zatrzymania prawa te były skutecznie wykonywane wspólnie lub indywidulanie albo byłoby tak wykonywane, gdyby nie nastąpiło uprowadzenie lub zatrzymanie. 

 Prawo do opieki określone w punkcie a) może wynikać w szczególności z mocy samego prawa, z orzeczenia sądowego lub administracyjnego albo ugody mającej prawną w świetle przepisów ustawodawstwa tego państwa”.

               Tym samym, aby mówić o uprowadzeniu dziecka, rodzic zabierający małoletniego spod opieki drugiego rodzica lub opiekuna prawnego, musi mieć co najmniej ograniczone prawa rodzicielskie, w stopniu niepozwalającym mu na decydowanie o miejscu pobytu dziecka. Niezwykle rzadko zdarza się, aby sąd, w sytuacji rozwodu czy separacji, przyznawał opiekę rodzicielską na równi obojgu rodzicom. Aby tak się stało, rodzice muszą przedstawić porozumienie o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej. Takie rozwiązanie jest możliwe i nie można mówić o uprowadzeniu w sytuacji, w której oboje rodzice mają równe prawa decydowania o miejscu pobytu dziecka i jeden z nich postanawia np. zabrać małoletniego na wakacje, krótki wyjazd. 

               Uprowadzeniem będzie także zabranie dziecka spod opieki tego z rodziców, który wystąpił z wnioskiem o zabezpieczenie przy nim miejsca pobytu dziecka na czas postępowania rozwodowego lub o separację i któremu w postępowaniu zabezpieczającym sąd przychylił się do tego wniosku. Zabezpieczenie miejsca pobytu dziecka jest w prawie polskim czynnością absolutnie niezbędną w przypadku, kiedy zachodzi podejrzenie o dokonanie uprowadzenia przez jedno z rodziców. 

    Podstawową różnicą pomiędzy uprowadzeniem, a porwaniem rodzicielskim jest fakt, iż  uprowadzenie dotyczy szczególnej formy porwania i jest to pojęcie znajdujące swój artykuł w kodeksie karnym (art. 211 Kodeksu karnego (Dz.U.20211.0.2345 t.j. w brzmieniu: zgodnie z– ustawa z dnia 6 czerwca 1997 kodeks karny)): „Kto, wbrew woli osoby powołanej do opieki lub nadzoru, uprowadza lub zatrzymuje małoletniego poniżej lat 15 albo osobę nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny, podlega karze pozbawienie wolności od 3 miesięcy do lat 5.”, tym samym wskazać należy iż polski kodeks karny przewiduje wymierzenie kary pozbawienia wolności za dopuszczenie się uprowadzenia, w przeciwieństwie do porwania rodzicielskiego, które nie odnajduje w kodeksie karnym artykułu mówiącego o jego ewentualnej karalności. W tym miejscu należy przytoczyć postanowienie SN  z dnia 18 grudnia 1992 r., (sygn. I KZP 40/92, publ. Informacja Prawnicza, nr 7-9, 1992, poz. 6,w którego treści SN wyraża: „Zatem, jeżeli w zarządzeniu tymczasowym wydanym w toku procesu rozwodowego, o orzeczenie separacji, czy też unieważnienie małżeństwa, sąd wskazuje wprost, że ogranicza (pozbawia, zawiesza) władzę jednego z rodziców, orzeczenie to w tym zakresie, powinno być, co do zasady, rozumiane zgodnie z literalną jego treścią. Rodzic, któremu w takich warunkach odebrano pełnię władzy rodzicielskiej, może więc stać się podmiotem przestępstwa z art. 211 k.k. A contrario, brak w takim orzeczeniu rozstrzygnięcia o władzy rodzicielskiej, powoduje, że rodzic który zachowuje pełnię tej władzy, nie może stać się podmiotem przestępstwa z art. 211 k.k.”, tym samym Sąd Najwyższy jasno wskazuje, że przedmiotem ochrony z art. 211 k.k. nie jest wolność, ani dobro osoby uprowadzonej, lecz pojęcie samej opieki nad nią. Co znaczniej bardziej interesujące orzecznictwo ukierunkowane jest w tej kwestii dla osoby małoletniej poniżej 16stu lat. Tym samym nie dotyczy to osób powyżej 16stego roku życia i zdecydowanie ma to bardzo istotny wpływ na to w jaki sposób polskie prawo kategoryzuje małoletnich. Zatrzymanie dziecka to czynność, w której jest ono zmuszone do pozostania w miejscu pobytu bez jego woli, a także co najważniejsze bez wiedzy drugiego rodzica. Takie zdarzenie może nastąpić w wyniku pierwotnej zgody, lecz po upływie wyznaczonego na spotkanie czasu. Orzecznictwo klarownie kształtuje pojęcie, iż odpowiedzialność za przestępstwo z art. 211 k.k. ponosić może jedynie rodzic, któremu odebrano władzę rodzicielską lub został jej w całości pozbawiony. Mówi o tym wyrok SN z dnia 14.02.2019 r., sygn. V KK 42/18, publ. LEX nr 2619350 w brzmieniu: „Piecza nad dzieckiem zawiera co najmniej dwa składniki – wychowanie dziecka i kierowanie nim, w nich zaś zawiera się troska o zapewnienie dziecku odpowiednich warunków egzystencji oraz troska o jego bezpieczeństwo. Z istoty swej zatem, jeżeli piecza nad dzieckiem, a więc ten najważniejszy z atrybutów władzy rodzicielskiej, orzeczeniem sądu zostaje przyznany tylko jednemu z rodziców, to władza drugiego z nich, siłą rzeczy, jest ograniczona. Oczywiście, możliwe jest wykazywanie, że ograniczenie takie, wówczas gdy zawarte jest w postanowieniu o zabezpieczeniu powództwa, nie tylko ma charakter tymczasowy, ale w istocie pozorny, gdyż istotą takiego rozstrzygnięcia, bez względu na użyte sformułowania, jest wyłącznie uregulowanie kontaktów stron procesu rozwodowego z ich dziećmi na czas procesu rozwodowego.”Tym samym przyjąć należy, iż przestępstwa z art. 211 k.k. może dopuścić się jedynie rodzić posiadający ograniczoną władzę rodzicielską lub został jej całkowicie pozbawiony. 

               Wskazać przy tym należy istotną kwestię dotyczącą zmiany pobytu miejsca dziecka bez zgody drugiego rodzica, bo i to powoduje niemożność wykonywania kontaktów z małoletnim dzieckiem i wedle doktryny wyczerpuje to znamiona występku uprowadzenia przez rodzica. Problem zaczyna się uwypuklać w momencie, kiedy rodzice nie mogą dojść do porozumienia i kwestia przymusu zmiany miejsca zamieszkania nie jest rozumiana przez drugiego z opiekunów. 

               Ważny aspektem istniejącego sporu pomiędzy rodzicami małoletniego powinna być chęć do podejmowania wspólnych decyzji tak istotnych, jak miejsce zamieszkania ich dziecka. Rodzice przebywający w silnym konflikcie deklasują zdanie swojego dziecka (jeśli takowe wyraża), a sobie samym nawzajem działając w sposób krzywdzący utrudniając podejmowanie istotnych dla dziecka decyzji. 

               Znaczące jest stanowisko sądu w sprawie o nakazanie powrotu dziecka do miejsca stałego pobytu, gdyż sąd dopuszczając do wypowiedzenia się w tej kwestii samego małoletniego, gdy uzna, iż jest on w stanie decydować o swoim miejscu zamieszkania, a dziecko wyrazi jasny sprzeciw co do samego powrotu, zaś sąd nie przychyli się do jego stanowiska to sam naraża się na zarzuty oparte na podstawie art. 20 Konwencji haskiej z dnia 25 października 1980 r., w brzmieniu: „Można odmówić zwrotu dziecka zgodnie z postanowieniami artykułu 12, jeżeli zwrot nie byłby dopuszczony w świetle podstawowych zasad państwa wezwanego, dotyczących ochrony praw człowieka i podstawowych wolności”. 

            Dodatkowo, sąd narusza również prawo do wolności oraz godności dziecka i tym samym nie bierze pod uwagę postanowień Konwencji Organizacji Narodów Zjednoczonych stanowiącej o prawach dziecka. 

Konkludując należy przyjąć, że rodzic, który nienależycie wypełnia prawo do kontaktów podlega odpowiedzialności karnej z tyt. art. 211 k.k. 

               Porwanie rodzicielskie co do zasady ma miejsce w momencie, gdy jeden z rodziców, bez woli i wiedzy drugiego lub pod pretekstem krótkotrwałego pobytu dopuszcza się porwania, wywiezienia lub zatrzymania małoletniego dziecka na stałe z przy czym zakres władzy rodzicielskiej nad małoletnim jest ograniczony lub też pozostaje bez zmian i każdy z rodziców posiada pełnię władzy rodzicielskiej.  Kierując się definicją języka polskiego „porwanie” jest to bezprawne pozbawienie wolności oraz zmianę miejsca pobytu człowieka bez jego zgody, co podlega karze i jest przestępstwem. Dla określenia tego, czy dana sytuacja jest porwaniem, czy uprowadzeniem rodzicielskim, konieczne jest uściślenie, czy osoba, która dopuszcza się czynu, ma (co najmniej) ograniczone prawa rodzicielskie. 

               Uprowadzenie rodzicielskie jest sytuacją, która może nosić znamiona zatrzymania. Konieczne jest zatem rozwinięcie obu pojęć z perspektywy prawa. W orzecznictwie wyrażono jednolity pogląd, oparty na wykładni językowej art. 113 oraz 1131 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, a mianowicie, że prawo do utrzymywania przez rodziców kontaktów z dzieckiem nie należy do sfery sprawowania władzy rodzicielskiej. W sytuacji, kiedy dziecko przebywa stale u jednego z rodziców, sposób utrzymania kontaktów z drugim rodzicem powinien zostać ustalony wspólnie, biorąc pod uwagę klauzulę dobra dziecka. 

               Sąd orzekając rozwiązanie związku małżeńskiego poprzez rozwód, zgodnie z art. 58 § 1 KRiO może również orzec o władzy rodzicielskiej nad wspólnymi małoletnimi dziećmi stron postępowania, a także o kontaktach jakie ma posiadać każdy z rodziców względem dzieci. W każdym przypadku Sąd kieruje się dobrem i interesem małoletniego dziecka. Przy braku porozumienia pomiędzy stronami, sąd ustali z urzędu kontakty z małoletnimi dziećmi stron jak również kwestię powierzenia władzy rodzicielskiej, jej ograniczenia lub odebrania. 

               Orzecznictwo jasno wyraża pogląd dotyczący prawa do utrzymania przez rodziców kontaktów z dziećmi jako nie należące do sfery sprawowania władzy rodzicielskiej. 

               Wskazać przy tym należy, że kontakty między rodzicami, a dziećmi stanowią ich prawo do realizacji, a tym samym jest to ich obowiązek. Realizacja takich kontaktów powinna następować osobiście, lecz w skrajnych przypadkach jak pobyt rodzica za granicą, brak możliwości wypełniania kontaktów z uwagi na inne czynniki, tj. przebywanie w ZK, pandemia, etc., można dopuszczać ich wykonanie w sposób zdalny, co nie umniejsza wadze wypełnienia takiego kontaktu. Co więcej pokazuje chęć jego realizacji, kolokwialnie ujmując „bez względu na wszystko”, co jest jasnym sygnałem dla dziecka o zaangażowaniu rodzica. Jednakowoż dobro dziecka zostaje naruszone w momencie, kiedy jedno z rodziców wymusza na nim realizację kontaktów. Co więcej następuje to w momencie realnego uwikłania dziecka w konflikt pomiędzy rodzicami, co prowadzi do niechęci dziecka względem rodziców. Bardzo często zdarza się, że dziecko zostaje negatywnie nastawione do jednego rodziców, przez drugiego, otaczającego go środowisko czy też najbliższych krewnych. Skutkiem takiego uwikłania dziecka może być co najmniej naruszenie dotychczasowych kontaktów, warunków ugody czy też orzeczenia sądu, gdyż finalnie doprowadza to do sytuacji, w której kontakty są realizowane w różnym natężeniu oraz w różnych miejscach odmiennych od miejsca stałego pobytu dziecka. W tym momencie jest to już próba uniemożliwienia właściwej realizacji kontaktów jednego z rodziców i wypełnia to przesłanki porwania rodzicielskiego. Wszelkie działania rodzica, mające negatywny wpływ na wypełnianie kontaktów rodzicielskich mogą być bodźcem do podjęcia działań wywiezienia dziecka. W przypadku, kiedy rodzic podejmuje działania mające na celu nierespektowanie ustaleń o kontaktach, dążąc tym samym do ograniczenia bądź stworzenia braku możliwości regulowania stosownie kontaktów spełnia znamiona porwania rodzicielskiego. 

               Każde działanie rodzica posiadającego pełną władzę rodzicielską, bądź któremu władza rodzicielska została ograniczona, nierespektującemu ustalenia w zakresie kontaktów z dzieckiem czy tygodni pobytu dziecka u niego podczas realizowania pieczy naprzemiennej, narusza dobro dziecka oraz prawo drugiego rodzica do osobistej styczności z dzieckiem. Działania rodzica – sprzeczne z dotychczasowym porozumieniem, z orzeczeniem Sądu, ugodą sądową czy mediacyjną – który bez wiedzy i woli drugiego wywozi dziecko w inne niż dotychczasowe miejsce pobytu bądź dopuszcza się zaniechania i nie informuje rodzica o miejscu aktualnego pobytu małoletniego dziecka, wypełnia definicję porwania rodzicielskiego na gruncie prawa rodzinnego i opiekuńczego. 

               Poważnym zagrożeniem dla zaistnienia porwań rodzicielskich są wyroki rozwodowe, w których to przyznawana jest władza rodzicielska obojgu rodzicom oraz w przypadkach, gdy sąd odstępuje od uregulowania kontaktów z małoletnimi dziećmi stron. Sytuacją ogromnie ważną jest zbadanie czy dotychczasowe ustalenia co do realizacjo kontaktów przez każdego z rodziców były respektowane w odpowiedni sposób. Skrajnie nieodpowiedzialne działania tj.: nieinformowanie o zmianie miejsca pobytu dzieci, brak przekazania stosownej informacji o zmianie miejsca przebywania dziecka czy też zmiany dokonywane bez wspólnego porozumienia, mogą stanowić poważną przesłankę co do ewentualnego podejrzenia, w którym zachodzi uprawdopodobniona sytuacja porwania rodzicielskiego. Opieka naprzemienna choć zdecydowanie korzystniejsza dla rozwoju dziecka i jego relacji z rodzicami, również może wspomagać rodziców do działań, które mają na celu doprowadzenie do niewłaściwego wypełniania kontaktów rodzicielskich. 

               Każde działanie rodzica, który posiada pełną, bądź ograniczoną władzę rodzicielską, a który nie respektuje odpowiednio ustaleń co do kontaktów z dzieckiem, ograniczając tym samym odbywanie tych kontaktów z drugim rodzicem narusza jednocześnie dobro dziecka, jak i prawo do osobistego odbywania kontaktów z drugim rodzicem. 

ŹRÓDŁA:

A. Partyk, [w:] Dobro dziecka jako wartość nadrzędna przy orzekaniu o władzy rodzicielskiej, LEX/el. 2020, dostęp: 2022-06-21

J. Gołaczyński, K. Flaga-Gieruszyńska, Z. Woźniak [w:] Kodeks postępowania cywilnego. Powstępowanie zabezpieczające. Wyd. Wolters Kluwer. 2020. Str. 243-245.

Postanowienie SN z dnia 18 grudnia 1992 r., (sygn. I KZP 40/92, publ. Informacja Prawnicza, nr 7-9, 1992, poz. 6

Wyrok SN z dnia 14.02.2019 r., sygn. V KK 42/18, publ. LEX nr 2619350, dostęp: 2022-06-21

Postanowienie SN z dnia 5 września 2019 r., sygn. akt I KZP 7/19.

Konwencja haska z dnia Dz.U.1995.108.528 – Konwencja dotycząca cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicę, sporządzona w Hadze dnia 25 października 1980 r.

M. Korcyl-Wolska. [w:] Postępowanie w sprawach nieletnich. Wydanie 2 uzupełnione. 2008. Wyd. Wolters Kluwer. Str. 220.

Z. Kołakowska, P. Gluza. [w:] Kiedy rodzic porwał dziecko. Podstawowe informacje prawne, Warszawa 2012, Str. 4.

https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19640090059/U/D19640059Lj.pdf

J. Korczak, Prawo dziecka do szacunku, Warszawa 1986, str. 5

Uchwały SN z dnia 18 marca 1968 r., III CZP 70/66, z dnia 26 września 1983 r., sygn. III CZP 46/83, publ. OSNCP 1984, nr 4, poz. 49, z dnia 14 czerwca 1988 r., sygn. III CZP 42/88, publ. OSNCP 1989, nr 10, poz. 156, z dnia 12 października 2005 r., sygn. III CZP 75/05, publ. OSNC 2006, nr 10, poz. 158 oraz postanowienia z dnia 5 maja 2000 r., sygn. II CKN 761/100, niepubl., z dnia 7 listopada 2000 r., sygn. I CKN 115/00, publ. OSCN 2001, nr 3, poz. 50.

J. Zajączkowska-Burtowy. Kontakty z dzieckiem. Prawa i obowiązki. Wyd. Wolters Kluwer. 2020. Str. 23-25. 

Uchwała SN z dnia 20 października 2005 r., sygn. III CZP 75/05, publ. LEX nr 1615838.

J. Bodio, Status dziecka jako uczestnika postępowania nieprocesowego. Wyd. Wolters Kluwer. 2019. Str. 89. 

Autorka:

Natalia Helta

Prawnik. Pasjonatka prawa rodzinnego, upadłościowego, gospodarczego oraz handlowego. Obecnie właściciel w “Doradztwo Prawne Natalia Helta” – www. doradztwohelta.com.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *